Cudzoziemiec wielokrotnie naruszał porządek publiczny i zakłócał spokój mieszkańców Nowego Sącza. Sądecka policja i strażnicy graniczni doprowadzili do jego deportacji. 44-letni Ukrainiec ma też zakaz ponownego wjazdu do Polski i strefy Schengen przez najbliższych 7 lat. Co znajdowało się na długiej liście przewinień cudzoziemca?
Mężczyzna był skazany przez Sąd Rejonowy w Żywcu za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Gdy doprowadził do kolizji drogowej miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Wcześniej, bo w grudniu 2021 r. został uznany przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty za winnego po tym, jak spowodował inne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze, bo nie zachował ostrożności. Ponadto mężczyzna był karany za wykroczenie drogowe, a policja z Nowego Sącza wielokrotnie interweniowała, gdy ten zakłócał ład i porządek publiczny, a także pił alkoholu w miejscach publicznych.
Z ustaleń Policji wynikało również, że mężczyzna jest osobą uzależnioną od alkoholu, często zmienia miejsce pobytu, nie posiada stałego źródła dochodu i utrzymuje się wyłącznie z prac dorywczych. Wielokrotnie organizowane przez niego libacje alkoholowe negatywnie wpływały na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców oraz porządek publiczny w miejscu zamieszkania. Dane 44-latka figurują też w bazach Straży Granicznej jako osoby niepożądanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Ostatecznie Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem wydał wobec obywatela Ukrainy decyzję o zobowiązaniu do powrotu z rygorem natychmiastowej wykonalności. Jednocześnie wobec 44-latka orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i pozostałych państw strefy Schengen przez okres 7 lat.
W Medyce został przekazany stronie ukraińskiej.














