Prezydent Ukrainy trochę złośliwie reaguje na odebranie Orderu Orła Białego – skomentował ostatnie wydarzenia na linii Polska-Ukraina poseł Wiesław Krajewski. Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości był gościem poniedziałkowej (29.06.) audycji Słowo za Słowo.
Wołodymyr Zełenski złożył w ukraińskim parlamencie projekt ustawy o utworzeniu 'Panteonu Narodowego’. Ma to być miejsce pamięci tych, których Ukraińcy określają mianem bohaterów.
Prezydent Zełenski, uzasadniając inicjatywę, powiedział, że 'nikt nie będzie nakazywał Ukraińcom jak żyć, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować’. Poseł Krajewski ocenia, że to kolejne zwarcie w sąsiedzkich relacjach.
-Myślę, że pan prezydent Zełenski w sposób trochę dokuczliwy, trochę złośliwy, reaguje na postawę narodu polskiego, państwa na czele z prezydentem Karolem Nawrockim. Jak wiemy, prezydent odebrał Order Orła Białego i wydaje się, że bardzo wysokie napięcia występują w tej chwili w naszych relacjach polsko-ukraińskich.
Polska uznaje zbrodnie popełnione przez ukraińskich powstańców na Wołyniu za ludobójstwo, natomiast Ukraina określa OUN i UPA jako symbole oporu wobec Związku Radzieckiego.
Parlamentarzysta podkreślał, że współczesne gloryfikowanie Ukraińskiej Armii Powstańczej szkodzi dobrym sąsiedzkim relacjom.
-Od tej najnowszej historii, od ponad 4 lat, kiedy nastąpiła agresja Rosji na Ukrainę, Polacy otwarli swoje serca i swoje domy. Państwo Polskie w sposób szczególny, nie mając nawet żadnej pomocy ze środków Unii Europejskiej, wspierało i do tej pory wspiera Ukraińców. Mam nadzieję, że jakaś chwila rozsądku i zimnej wody na głowę spowoduje, że wrócimy do normalnych stosunków sąsiedzkich.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię 'bohaterów UPA’ jednej z jednostek wojskowych. Decyzja wywołała falę krytyki w Polsce i doprowadziła do odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.














