Policja apeluje, aby wchodzić do wody tylko w miejscach do tego wyznaczonych.
Upał sprawia, że coraz więcej mieszkańców regionu tarnowskiego szuka ochłody nad wodą. Jak tłumaczy oficer prasowy tarnowskiej policji asp. Kamil Wójcik, nieprzemyślane zachowania mogą jednak w tym przypadku doprowadzić do tragedii.
Tego typu zdarzenie jak przypomina policjant miało miejsce podczas ostatniego pikniku rodzinnego na terenie kąpieliska 'Riviera Radłowska. 24-latek, który wszedł do zbiornika poza wyznaczonym do tego miejscem w pewnym momencie znalazł się pod wodą. Mimo pomocy znajomych sytuacja okazała się poważna. Nieprzytomnego mężczyznę wyciągnął na łódkę ratownik WOPR, który patrolował okolicę wraz z policjantami.
-Zaczęli prowadzić RKO, przywrócili jego funkcje życiowe. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. To jest przykład tego, dlaczego nie powinniśmy wypływać poza wyznaczone miejsca. Tam jest głęboko. Co gdyby ci znajomi nie zwrócili uwagi, co gdyby na miejscu nie było patrolu? Przede wszystkim nie wchodzimy też do wody nagrzani. Temperatura powoduje, że wskakując do wody doznajemy szoku termicznego, dostajemy skurczy i nawet jeśli jesteśmy świetnymi pływakami i jesteśmy trzeźwi, możemy utonąć.
Policjant przypomina też, że nie powinno się wchodzić do wody po spożyciu alkoholu. Niedozwolone jest również korzystanie w stanie nietrzeźwości z rowerków wodnych, łódek czy pontonów.
Szczególną uwagę należy też poświęcić dzieciom. Nie powinny one znajdować się w zbiorniku wodnym bez nadzoru. Zabronione jest też w ich przypadku poruszanie się pojazdami wodnymi bez obecności osoby dorosłej.
Tarnowska policja w okresie wakacyjnym prowadzi regularne patrole na radłowskim zbiorniku. Na strzeżonych kąpieliskach takich jak 'Riwiera Szerzyny”, 'Riviera Radowska” czy 'Chorwacja” w Jurkowie znajdują się również ratownicy.
Z danych opublikowanych przez Komendę Główną Policji wynika, że tylko w niedzielę (28.06) w Polsce utonęło 17 osób, a przez cały weekend łącznie 24 osoby.














