’Przy obniżkach cen paliw, rząd zapomniał o mniej zamożnych Polakach, korzystających z samochodów na gaz’ – uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Pieczarka. Parlamentarzystka zwracała uwagę, że mechanizm obniżek cen paliw dotyczy tylko oleju napędowego i benzyny.
Jak mówiła poseł Anna Pieczarka w audycji Słowo za Słowo, w Polsce ponad 2 miliony samochodów ma instalację gazową, i najczęściej nie są to samochody młode.
-Statystyki podają, że ponad 2 mln 300 tys. samochodów posiada instalację gazową LPG. Zwyczajowo, są to samochody starsze. Domniemam, że o mieszkańcach naszego kraju, którzy mają troszkę gorszą sytuację finansową, pan premier znowu dziwnie zapomniał. Cena gazu też nie jest ceną niską, przy autostradach sięga 3,40 zł.
Poseł wypominała też premierowi słowa z kampanii wyborczej, w której stwierdził, że 'jedna, prosta decyzja wystarczy, by benzyna kosztowała 5,19′. Anna Pieczarka podkreślała, że do takiej ceny jest jeszcze bardzo daleko, mimo że sytuacja ekonomiczna na rynku paliw jest lepsza niż za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy.
-Premier Donald Tusk chodził z kawą, wrzucał posty. Chyba rządzenie państwem to nie jest tylko pisanie postów czy inne formy posługiwania się mediami społecznościowymi. Kiedy my jeszcze rządziliśmy, czasy były bardzo trudne – Covid, wojna na Ukrainie, a potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Nasz rząd, wtedy premiera Mateusza Morawieckiego, obniżył stawkę VAT, obniżył akcyzę, a przypomnę, że cena baryłki ropy była wtedy jeszcze wyższa, niż jest teraz.
Program 'Ceny Paliw Niżej’, po podpisaniu ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego, obowiązuje od minionej soboty i ma trwać do końca tego roku.














