Sądeckie służby prowadziły dodatkowe kontrole kierowców hulajnóg elektrycznych. Teraz, gdy sezon na jednoślady powoli dobiega końca – Policja i Straż Miejska podsumowała swoje działania. Posypały się mandaty i pouczenia. Dodatkowo służby informują o kilkudziesięciu wypadkach i kolizjach, do jakich doszło z udziałem hulajnóg elektrycznych na Sądecczyźnie.
Od początku tego roku sądecka policja odnotowała już 46 wypadków i 23 kolizje z udziałem hulajnóg elektrycznych. – Przyczyn tych zdarzeń jest wiele, ale najczęściej chodzi o za dużą prędkość albo niedostosowanie jej do warunków na drodze – mówi naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, Bogusław Żytkowicz.
– Hulajnogi są wyposażone w kółka o wielkości, przepraszam za porównanie, pokrywki do małego garnka i najechanie na krawężnik, na jakikolwiek kamień, żwir może powodować przewrócenie się kierującego takim pojazdem. Przyczynami zdarzeń drogowych są również nieprawidłowe manewry czy też nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.
Policjanci w tym sezonie przeprowadzili też ponad 330 kontroli kierowców hulajnóg. W około 130 przypadkach konieczne były mandaty albo pouczenia dla kierowców, którzy łamali przepisy. Częstym przewinieniem było m.in. niezakładanie kasku, albo jazda w dwie osoby na jednej hulajnodze.
Kontrole prowadzili też strażnicy miejscy, którzy zatrzymali w tym roku ponad 200 kierowców hulajnóg. – Aż 30 razy trzeba było wydać pouczenia lub wypisać mandaty – mówi komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu, Wojciech Tyrkiel, który zwraca uwagę szczególnie na wiek osób jeżdżących na hulajnogach.
– Przede wszystkim chciałbym zaapelować do rodziców i opiekunów tutaj, że niestety biorą odpowiedzialność, dając tym osobom nieletnim, czyli tutaj mówimy do 13 roku życia, udostępniając ten sprzęt, zakupując go i puszczając te osoby na ścieżki rowerowe, chodniki, tam gdzie nie mogą jeździć niestety też pośrednio biorą odpowiedzialność za te osoby.
Przypomnijmy, że w Polsce na drogach publicznych hulajnogami elektrycznymi mogą jeździć osoby, które ukończyły 13 lat. Dodatkowo młodzież w wieku do 18 lat musi posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dzieci poniżej 13 lat mogą poruszać się tym pojazdem wyłącznie w strefie zamieszkania, pod bezpośrednią opieką osoby dorosłej.
W tym roku weszły też przepisy związane z obowiązkiem noszenia kasku przez wszystkie osoby poniżej 16. roku życia.
Radny z Nowego Sącza Maciej Rogóż podkreśla, że w ostatnim czasie udało się uporządkować kwestie parkowania hulajnóg oferowanych przez operatora zewnętrznego na terenie miasta. Zauważa, że polskie prawo już dostosowuje się do największych zagrożeń związanych z tymi pojazdami, ale zgłasza do Ministerstwa Infrastruktury kolejną listę z propozycjami zmian.
– Tutaj mam na myśli nie tylko hulajnogi elektryczne, ale również inne jednoślady, które starają się naśladować i są podobne do hulajnóg elektrycznych albo np. do rowerów elektrycznych, ale ich parametry tak naprawdę kwalifikują się już pod motorowery, które podlegają rejestracji.
Radny wnioskuje o obowiązkową rejestrację hulajnóg oraz innych elektrycznych jednośladów o przekroczonych parametrach, skuteczniejsze kontrole Policji i Straży Miejskiej dotyczące prędkości oraz rzeczywistych parametrów urządzeń, skuteczniejszy nadzór nad sprzedażą hulajnóg i innych urządzeń, szczególnie tych umożliwiających rozwijanie prędkości przekraczających obowiązujące limity. Wnioskuje też o kolejne akcje profilaktyczne i edukacyjne, szczególnie skierowane do dzieci i młodzieży. Tych ostatnich – jak podkreślali przedstawiciele sądeckich służb – w szkołach na terenie miasta i Sądecczyzny nie brakuje.














