Po wyroku sądu, była dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu wraca do pracy na takich samych zasadach jak dotychczas. Tydzień temu został ogłoszony nieprawomocny wyrok sądu. Jutro Marta Jamrozik ponownie zasiądzie w fotelu szefowej placówki.
Do sprawy odniósł się w rozmowie Słowo za Słowo na antenie Radia RDN Małopolska starosta tarnowski Jacek Hudyma.
– Jest wyrok sądu pracy, który zobowiązuje mnie do przywrócenia pani dyrektor do DPS-u Nowodworze i tak też to będzie się działo. Od jutra będzie pani dyrektor ponownie pracować w DPS-ie w Nowodworzu. Myśmy złożyli pismo o uzasadnienie tego wyroku. Po jego otrzymaniu będziemy widzieli czy będziemy składać apelację, zażalenie i wtedy będziemy podejmować decyzję.
Ponieważ DPS-em zarządzała dotychczas nowa osoba, teraz będzie ona musiała pożegnać się z tym stanowiskiem, ale jak mówi starosta Jacek Hudyma nowe zadania czekają na nią w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, gdzie będzie wicedyrektorem.
– W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie powinno być dwóch dyrektorów, czyli dyrektor i jego zastępca. Wiele lat temu tak właśnie było. W tej chwili jest ogrom zadań, które trzeba realizować w PCPR. Należy to też rozłożyć jeśli chodzi o wykonywaną pracę. Kolejne wyzwania przed nami, zobaczymy jaka będzie sytuacja jeśli chodzi o dom dla autystyków w Lubince. Pani Krakowska będzie zastępcą dyrektora PCPR.
Przypomnijmy, sprawa trafiła do sądu po zwolnieniu w październiku 2025 r. wieloletniej dyrektor placówki, Marty Jamrozik. Była ona jednym z kluczowych świadków w procesie karnym, w którym nieprawomocne wyroki usłyszeli urzędnicy, m.in. obecny wicestarosta tarnowski Roman Łucarz. W ustnym uzasadnieniu sąd pracy stwierdził, że jest widoczna zbieżność między rolą procesową Marty Jamrozik a decyzją o jej zwolnieniu.














