Policja i straż pożarna ćwiczyły na terenie sądeckiego skansenu. Scenariusz dotyczył pożaru, ewakuacji zbiorów muzealnych, ale również akcji poszukiwawczej.
– Epizod zaczął się od zgłoszenia o pożarze w Sądeckim Parku Etnograficznym – mówi Mateusz Górski, rzecznik nowosądeckiej straży pożarnej.
– Na skutek tego pożaru dwie osoby, które brały udział w początkowych akcjach gaśniczych i przed przyjazdem zastępów straży pożarnej oddaliły się z miejsca pożaru, uległy po parzeniu, zdezorientowane weszły w las, nie potrafią zlokalizować swojego miejsca pobytu, więc udało im się wezwać służby, poinformować o swoim zaginięciu i rusza poszukiwanie tych osób. W dalszej części ewakuacja do prokuratury, tak aby nie powodować dalszych zniszczeń, strat już popożarowych. Ewakuacja w miejsce bezpieczne, zabezpieczenie przed warunkami atmosferycznymi, przed dostępem osób niepowołanych.
W działaniach uczestniczyło 148 strażaków PSP i OSP, wykorzystujących 33 pojazdy. W ćwiczeniach wzięli udział również przedstawiciele Policji, GOPR, Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego, Grupy Ratownictwa Specjalnego OSP Nowy Sącz oraz Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie.
Ćwiczenia pod nazwą „Skansen 2026” miały na celu sprawdzenie poziomu umiejętności ratowników, ale też wyposażenia i współpracy różnych służb.














