Na tarnowskich stacjach paliw nie było dziś (21.07) rano kolejek do dystrybutorów. Rosnące ceny paliw skutecznie zniechęciły klientów.
Nieliczni, spotkani tam przez reporterkę radia RDN Małopolska kierowcy przyznawali, że tankują tylko dlatego, bo muszą.
-Przy takich małych samochodach jak mój już jest widoczna różnica, nie wyobrażam sobie jak jest przy większych. Nie powinno tak być.
-Jest drogo, ale czymś trzeba dojechać.
-Ja dzisiaj rezygnuję z tankowania, piję tylko kawę.
Za benzynę ’95” trzeba dzisiaj (21.07) w Tarnowie zapłacić 7,39/l, a za ’98” aż 8,14/l. Diesel kosztuje 7,64/l.
Od początku lipca maksymalne ceny paliw nie są już odgórnie regulowane w ramach rządowego pakietu 'Ceny Paliw Niżej”.
Według ekspertów, ceny te mogą w dalszym ciągu rosnąć. Ma na to wpływ aktualny przebieg konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.














