Święty Jan Paweł II na oczach całego świata pokazał, jak chorować i odchodzić z godnością – mówi s. Zofia Krasuska. Wiceprezes Domowego Hospicjum w Tarnowie przyznaje, że towarzyszenie ludziom w ostatnich chwilach ich życia, jest sporym wyzwaniem.
Pacjentom naznaczonym cierpieniem i ich rodzinom w chwilach bezradności, z pomocą przychodzi właśnie domowe hospicjum.
Siostra Zofia zwraca uwagę, że siłę może dawać przykład Patrona Województwa Małopolskiego. Święty Jan Paweł II był żywą ewangelią cierpienia – dodaje.
– To dla naszych małopolskich rodzin potężna żywa ewangelia cierpienia. Papież nie schował się w watykańskich apartamentach, nie wstydził się swojej niepełnosprawności i śliny cieknącej z kącika ust, czy cierpienia wymalowanego na twarzy. On pokazał światu, że człowiek ma taką samą godność, gdy biega po górach i wtedy, gdy leży bezwładnie na łóżku, całkowicie zależny od innych.
Domowe hospicjum to zarówno opieka medyczna, jak i ogromne wsparcie dla rodzin, przeżywających odchodzenie bliskiej osoby.
Siostra Zofia przyznaje, że w pracy sióstr często zdarzają się sytuacje, że przy łóżku umierającego człowieka dochodzi do cudów, na które rodzina czekała przez wiele lat.
– Bliskość śmierci zdejmuje z ludzi wszystkie maski, całą dumę i dawne urazy. Wszystkie te życiowe spory o majątek, o stare słowa, o dawne zranienia, stają się nagle kompletnie bezwartościowe. Widzimy synów, którzy po dwudziestu latach milczenia, przychodzą do łóżka umierającego ojca, padają na kolana, płaczą jak małe dzieci i słyszą to upragnione ‘Przepraszam cię ojcze, wybaczam ci synu, kocham Cię’. Widzimy pękające mury obojętności w małżeństwach.
Wiceprezes Domowego Hospicjum w Tarnowie, siostra Zofia Krasuska będzie gościem czwartkowej (9.07) audycji ‘Rodzina w sercu Małopolski’ na antenie Radia RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.
W każdy czwartek o godz. 13.15 wyruszamy śladami św. Jana Pawła II, Patrona Województwa Małopolskiego. Pochylamy się nad tematami rodziny, przekazywania wiary, odpowiedzialności za drugiego człowieka, wielodzietności i przeżywaniu cierpienia.














