Zobacz galerię zdjęć:
Niedzielny (28.06) Koncert Finałowy w Parku Strzeleckim w Nowym Sączu zakończył 23. Międzynarodowy Festiwal Piosenki Dziecięcej Skowroneczek. Laureaci pokazali swoje talenty szerokiej publiczności.
W tym roku w stolicy Sądecczyzny w przesłuchaniach uczestniczyło ponad 70 osób, w większości z Polski, ale były też dzieci z Białorusi, czy z Ukrainy. Jak powiedział dyrektor artystyczny festiwalu ks. Andrzej Mulka, od lat rywalizacja ma specyficzny klimat i charakter.
– Jury bardzo dba o to, żeby to były dzieci, które może nie są jakimiś estradowymi gwiazdorami, ale rzeczywiście Pan Bóg ich obdarzył pięknym głosem, a one ten głos szlifują i rozwijają pod okiem znakomitych instruktorów i to dla nas jest bardzo miłe.
Prawie 30 finalistów pokazała się podczas koncertu z jak najlepszej strony. Niektórzy zwierzyli się nam ze swoich wrażeń.
– Jestem Zofia Gad i śpiewam „Wyścig z czasem”. Bardzo się cieszę, że tu jestem. Są emocje, ale ja się bardzo cieszę na tej scenie, że mogę występować.
– Rafał Małyniak. Przyjechałem z Wieliczki. Śpiewam „Dziwny jest ten świat” Jestem bardzo zaintrygowany, że się w ogóle tu dostałem.
– Mam na imię Dorota. Przyjechałam z Rzeszowa. Śpiewam piosenkę „Co powie tata”.
– Nazywam się Alicja Mozgawa i przyjechałam z Olbięcina. Śpiewałam piosenkę „Jest błękit”. Tu jest cudownie i bardzo mi się tu podoba.
O wysokim poziomie rywalizacji mówiła dyrektor Pałacu Młodzież Milenia Małecka-Rogal, która prowadziła z dziećmi próby i przygotowania do występów.
– Bardzo wysoki, świetny poziom laureatów. Przyjeżdżają naprawdę fantastycznie dzieci z fantastycznymi wykonaniami, ale tak samo wykonania młodzieżowe. Cieszę, się ogromnie, że ten festiwal rośnie nie tylko w liczbę, siłę, ale też, że co roku podnosi się poziom.
Jak przekazała Milenia Małecka-Rogal, jest szansa, że w przyszłym roku na festiwalu będzie też obowiązywała dodatkowa kategoria do lat 18-stu. Wszystko ze względu na coraz większe zainteresowanie nim ze strony młodzieży.














