W Tarnowie dwie 15-latki poruszające się hulajnogą elektryczną bez kasku potraciły na chodniku pieszą. Kobieta z obrażeniami ręki i głowy trafiła do szpitala. Do tego zdarzenia doszło podczas weekendu na ul. Pułaskiego.
Zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie komisarz Tomasz Marek w audycji 'Pomagamy i chronimy’ mówił, że policja będzie prowadzić postępowanie w Zespole ds. Nieletnich. Sprawa może zakończyć się rozmową wychowawczą w obecności rodzica w komendzie lub skierowaniem wniosku do sądu rodzinnego.
– Od 3 czerwca osoby, które nie ukończyły 16. roku życia, poruszają się rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną i tzw. urządzeniem transportu osobistego muszą mieć obowiązkowo na głowie kask. Te 15-latki tego kasku nie miały, co więcej 15-latka przewoziła pasażerkę niezgodnie z przepisami. Przypomnę, że kierujący hulajnogą elektryczną może tylko sam się poruszać, nie ma możliwości przewożenia zwierzęcia, ładunku i innej osoby. To zwiększa wagę takiego pojazdu i powoduje to, że te obrażenia bywają poważne.
To opiekun powinien zadbać o to, by dziecko miało kask. Jeżeli dopuści on taką osobę do kierowania bez kasku może zapłacić grzywnę do 100 zł.














