Zbliżają się pierwsze tego roku upalne dni, a ratownicy wodni z Sądecczyzny szykują się na najazd wypoczywających nad Jezioro Rożnowskie. Bezpieczeństwo przede wszystkim – apelują do planujących wypoczynek nad wodą, bo najwięcej w tej kwestii zależy od nas samych.
Do Polski w końcu zmierzają upalne dni, czego kulminację według synoptyków mamy odczuć w najbliższy weekend (20-21.06).
– W Nowym Sączu i w okolicach weekend przyniesie duże ocieplenie. W piątek (19.06) będzie pogodnie i bardzo ciepło z temperaturą maksymalną do około 26 stopni Celsjusza. W sobotę (20.06) i w niedzielę (21.06) w regionie będzie gorąco. Temperatura wzrośnie do około 28 stopnic Celsjusza, ale miejscami pojawiać się będą gwałtowne burze z silnymi porywami wiatru, ulewnymi opadami deszczu, ale lokalnie również gradu.
– mówił synoptyk Przemysław Makarewicz z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Upały skłaniają do zaplanowania pierwszego w tym roku wypoczynku nad wodą. Ratownicy wodni stacjonujący w Bartkowej-Posadowej nad Jeziorem Rożnowskim przewidują, że będą to pierwsze w tym roku dni z dużą liczbą kąpiących się, opalających i korzystających ze sprzętów wodnych. To rodzi też potencjalne zagrożenia.
Prezes Sądeckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jarosław Pogwizd apeluje do planujących wypoczynek, aby pamiętać o podstawowych zasadach, zanim wejdziemy do wody.
– Nie wskakujemy do wody od razu przy takich wysokich temperaturach, bo możemy doznać jakiego szoku, przykurczu, czy osłabienia i dojdzie do nieszczęścia. Przede wszystkim przed wejściem do wody musimy się ochlapać, żeby nie było żadnych skutków ubocznych. Tu musi być rozwaga i zadbanie o swoje bezpieczeństwo. Nie skaczemy też do wody w miejscach, których nie znamy. Rodzice i opiekunowie, muszą tak samo zabezpieczyć dzieci, które mają pod opieką.
A rodzice i opiekunowie muszą też pamiętać o jednym. Głównym wrogiem bezpiecznego odpoczynku dorosłych nad wodą jest alkohol. Połączony z brawurą, jest niestety największą przyczyną utonięć.
Potwierdza to ratownik Jarosław Pogwizd i jak dodaje, wcale nie dotyczy to tylko ludzi młodych. Jest wręcz na odwrót.
– Widzimy taki zachowania, że pływają na różnych sprzętach i może to nie są jakieś mocne trunki, ale jednak, alkohol jest cały czas. To nie tylko młodzież, bo jak pamiętam z doświadczenia, to nad Jeziorem Rożnowskim to byli głównie starsi ludzie, którzy dodatkowo za bardzo zaufali swoim umiejętnościom i dzisiaj już ich nie ma.
Gdzie, oprócz Jeziora Rożnowskiego będziemy mogli jeszcze zażyć kąpieli? Na razie na pewno nie na Jeziorze Klimkowskim, bo jak informuje Gorlicki WOPR, stan wody nadal jest tam niewystarczający.
Na razie wodny odpoczynek nie będzie też możliwy na Starosądeckich Stawach, bo tam kąpielisko ma ruszyć na przełomie czerwca i lipca. Nie kąpielisko, ale wodne gry i zabawy będą też możliwe prawdopodobnie dopiero za tydzień w Wodnym Parku Zabaw na stokach Góry Parkowej w Krynicy-Zdroju.
W sobotę ruszają za to baseny w Muszynie, na które zaprasza Mariusz Rymarczyk, prezes spółki Zapopradzie.
– Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców, gości, turystów, którzy przebywają na terenie Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna oraz w okolicach, ale też turystów ze Słowacji, którzy bardzo licznie odwiedzają nasze kąpielisko. Moc atrakcji czeka, przygotowana jest również wykwintna kuchnia, specjalne menu dla gości basenów, ale też dodatkowe atrakcje, jak również dodatkowe atrakcje, mnóstwo leżaków do dyspozycji, także czekamy na Państwa.
Sądeckie WOPR apeluje też do wszystkich, którzy planują dziki wypoczynek nad brzegami sądeckich rzek. Ratownicy proszą o rozwagę, bo górskie nurty są bardzo niebezpieczne. Zmienne dno, wiry i prądy są w nich na porządku dziennym.














