Zobacz zdjęcia:
Orbisfera w Starym Sączu już otwarta. Na zalesionym terenie Miejskiej Góry można korzystać z nowej przestrzeni do wypoczynku, rekreacji i zabawy.
Znajdują się tu m.in. półokrągła kładka spacerowa, strefa do wspinaczki z tunelami dla dzieci, ale też zjeżdżalnie, piaskownica pełniąca funkcję sceny, ale też strefa sensoryczna. Każdy może przejść gołą stopą lub dotknąć rękami różnego typu nawierzchnie m.in. z korka, kamienia, trocin, kory czy mchu.
– Można chodzić boso, dotknąć tego, czego się boimy dotknąć w lesie, a tutaj jednak można przejść sobie po tym i to jest dozwolone. Jest tu np. różowa kora i mech. Mnie podobały się te tunele, różne hamaki, tory przeszkód, na przykład takie właśnie deski do równowagi. Na pewno tu jeszcze przyjdę. Jest dużo atrakcji dla każdego, są fajne tutaj rzeczy. Jest tutaj dużo miejsca, można się bardzo dobrze wybawić, a przy okazji są bardzo ładne widoki podczas zabawy. Polecamy bardzo
– opowiadały dzieci z jednej ze starosądeckich szkół.
W Orbisferze znajdują się więc różnorodne elementy do ćwiczeń, odpoczynku, ale też instalacje pozwalające na zabawę dźwiękiem – mówi architekt Wojciech Świątek.
– Ruch, motoryka, sport, ale również poznanie, doświadczenie różnych innych rzeczy, które tu podprowadzamy. Nie da się o Starym Sączu mówić bez wspomnienia o muzyce, więc jakieś elementy dźwiękonaśladownictwa, zabawy w muzykę, również wpletliśmy w całą tę strukturę. Zależało nam na tym, żeby całe to zagospodarowanie było tak wymyślone, żeby w zasadzie nie miało zdefiniowanego końca ani początku, a jedynie podkreślało tę centralność, miejsce zgromadzenia, integracji głównie przez zabawę.
Orbisfera powstała w ramach polsko-słowackiego projektu transgranicznego „ORBISFERA – łączymy ludzi i ich podróże”, realizowanego wspólnie przez Stary Sącz i Lewoczę w Programie Interreg Polska–Słowacja – przypomina burmistrz Jacek Lelek.
– Powiedzieć, że to jest tylko plac zabaw, to jest zdecydowanie zabawą, chociaż widać, że zabawę dzieciaki mają świetną. To jest również rzecz wtopiona w naturę, otwarta na odkrywanie swoich zmysłów, żeby tę naturę dotykać i po prostu poczuć. Jest też strefa relaksu dla osób starszych, które po prostu mogą gdzieś tam z hamaka na przykład doglądać, jak się ich dzieci tutaj bawią.
Koszt budowy to ponad 2 miliony 700 tysięcy złotych.
To nie jedyna nowość, jaką w tym sezonie zobaczymy na Miejskiej Górze. Przy wejściu od strony centrum miasta powstają właśnie trzy drewniane konstrukcje, których pełnić będą funkcję punktów widokowych.
– To jest to miejsce, które dopełnia tę rozrywkę na Miejskiej Górze. Jeden jest dla osób niepełnosprawnych, czyli jest na poziomie zero, drugi jest troszeczkę wzniesiony na metr siedemdziesiąt, ale ten trzeci ma wysokość trzech i pół metra do pomostu, ale cała konstrukcja ma siedem metrów. Będzie więc fantastycznie z tego miejsca widać Stary Sącz, ale również i Nowy Sącz, bo to jest na właśnie takim przechyleniu
– dodaje zastępca burmistrza Starego Sącza, Kazimierz Gizicki.
Przy punktach widokowych zaplanowane jest też duże grillowisko. To miejsce ma być udostępnione za około 2 tygodnie.
Przypomnijmy, że na Miejskiej Górze w Starym Sączu znajduje się od lat Leśne Molo, które rocznie odwiedza około 200 tysięcy osób.














