Elektryki już jeżdżą, teraz pora na autobusy niskoemisyjne. Gmina Muszyna szykuje się na to, żeby od 1 maja uruchomić kolejne połączenia w ramach transportu publicznego. Nowe linie będą obsługiwane przez nowe pojazdy, które już dotarły do uzdrowiska – mówi Jan Golba, burmistrz Muszyny.
– Mamy w zasadzie wszystko przygotowane, bo ten system, który będzie obowiązywał, już został wcześniej uzgodniony m.in. z Krynicą, czyli przystanki, rozkład jazdy. Przypomnę, że elektryki jeżdżą tylko i wyłącznie na obszarze gminy, a te nowe autobusy będą jeździć już po trasach między gminami, czyli między Muszyną a Krynicą. One wypełnią tę lukę, która dzisiaj jest.
Na tej trasie brakuje kursów szczególnie w dni świąteczne. Autobusy będą jeździć tu więc przez siedem dni w tygodniu.
Dodajmy, że samorząd kupił w sumie 4 duże i 2 mniejsze autobusy niskoemisyjne. Ich koszt to około 8 milionów złotych.














