Czy Sandecja Nowy Sącz zostanie sprzedana? Odpowiedzi na to pytanie jeszcze nie ma, a od niecałych trzech miesięcy trwają rozmowy między urzędem miasta oraz Arkadiuszem Aleksandrem i Grzegorzem Stawiarskim, którzy wspólnie chcą przejąć władzę w klubie piłkarskim.
Ostatnio dyskutowane są kwestie zabezpieczenia umowy sprzedaży stu procent akcji w spółce MKS Sandecja. Miasto chciało nie tylko weksla, ale też dodatkowo np. gwarancji bankowych. Na to nie zgodzili się inwestorzy.
– Dlatego komisja konkursowa zdecydowała, by zwrócić się do potencjalnych nabywców z nową propozycją, są to warunki ugodowe, ale nie chcę mówić o szczegółach. Wysłaliśmy już pismo do inwestorów i czekamy na ich odpowiedź
– mówi Artur Bochenek, zastępca prezydenta Nowego Sącza.
Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, potencjalni nowi właściciele Sandecji wraz z prawnikami zastanawiają się nad propozycją władz Nowego Sącza.
Możliwe, że sporo wyjaśni się w drugim tygodniu kwietnia.