Przez region znów mogą przejść burze. Prognozy pogody zapowiadają takie zjawisko m.in. na Sądecczyźnie. Warto zatem zostać w domu lub w miejscu, gdzie jest blisko do bezpiecznego schronienia.
Co robić, gdy jednak burza zastanie nas na otwartej przestrzeni? – radzi rzecznik sądeckich strażaków, Mateusz Górski.
– Musimy na pewno szukać pierwszego, lepszego schronienia. Warto, aby takim schronieniem absolutnie nie były samodzielne, pojedynczo stojące drzewa. Być może są w pobliżu jakichś zabudowania, baraki. Tam możemy spokojnie tę burzę przeczekać. Ważne, aby podczas burzy nie znajdować się na otwartym terenie. Jeśli już taka sytuacja będzie miała miejsce, ważne jest, abyśmy maksymalnie zwiększyli swoją powierzchnię względem podłoża, aby gwałtownie się nie przemieszczać, ponieważ wykorzystując różnice potencjałów piorun szuka takiego uziemienia i możemy zostać wtedy porażeni.
Dobrym schronieniem jest też samochód. Dużą nawałnicę warto jednak przeczekać na poboczu z włączonymi światłami awaryjnymi. Trzeba zwrócić uwagę, aby nie parkować pod drzewami, liniami energetycznymi czy billboardami.
Są też zasady, które warto stosować, gdy w trakcie burzy przebywamy w domu. Szczelnie pozamykajmy okna. Z kolei z balkonów lub ogródków pozbierajmy rozłożone tam rzeczy, które mógłby porwać wiatr często towarzyszący burzom.
W tej sytuacji nie powinno się korzystać z telefonu komórkowego i trzeba wyłączyć sprzęty domowe.














