Jaś Gałęziowski doczeka się operacji, która może zmienić jego życie. Chodzi o chłopca z gminy Chełmiec, który urodził się z niedorozwojem kości udowej. Z tego powodu, jego prawa nóżka jest krótsza o kilka centymetrów od lewej. Liczne akcje charytatywne przyniosły efekt, bo udało się zebrać pieniądze na pierwszy etap leczenia.
Żeby różnica długości nóżek nie powiększyła się, konieczne są specjalistyczne operacje. Na wykonanie pierwszych dwóch potrzebnych było około 500 tysięcy złotych. Stowarzyszenie 'Robimy Coś Więcej” ogłosiło właśnie, że taka kwota znalazła się na koncie rodziny dokładnie po ponad 4 miesiącach od rozpoczęcia pierwszych zbiórek. Podczas koncertów charytatywnych „Niepoprawni Optymiści 6.0 dla Jasia” przygotowanych przez to stowarzyszenie, udało się zebrać brakujące 100 000 złotych.
Organizatorzy podkreślają, że to dopiero pierwszy etap pomagania Jasiowi, ale ten najbardziej kluczowy. Pierwsza operacja Jasia odbędzie się za miesiąc.
Żeby chłopiec mógł normalnie chodzić, potrzebne są kolejne, które odbywać będą się co kilka lat. W sumie koszt operacji i rehabilitacji szacuje się na około 2 miliony złotych. Kolejne zbiórki będą zatem konieczne. Gdy się pojawią, będziemy o nich informować.
Zrobili coś więcej dla Jasia z Chełmca. Kolejna duża akcja charytatywna w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]














