Zamknięta ul. Sikorskiego, czasowa zmiana organizacji ruchu, objazdy, przystanki i przejścia w innych miejscach – tak jest od dziś w centrum Tarnowa. To dopiero początek komunikacyjnych utrudnień w związku z budową przejścia podziemnego na ul. Sikorskiego i ronda turbinowego przy ul. Krakowskiej i Narutowicza.
Tarnowskich taksówkarzy, którzy mają postój w rejonie prac pytaliśmy o to jak się jeździ w tej części Tarnowa.
– Jak będą wszyscy wracać z pracy do domu, wtedy dopiero będzie armagedon. Nie spodziewają się niektórzy, bo nie słuchają komunikatów, nie oglądają telewizji. Najtrudniejsze to przyzwyczaić się do tego, trzeba pamiętać, którymi ulicami jeździć, żeby się nie wkopać w korek i później zostać na dłużej
– mówi jeden z kierowców.
– To się całkowicie zmieniło, klienci już się nie interesują taksówką. Wszyscy stoją na Krasińskiego. Tutaj przystanek już jest nieczynny i myślę, że powinni o nas też pomyśleć jako o taksówkarzach, bo tutaj to jak to mówią będzie przysłowiowa kicha. Dobrze się jeździ. Moim zdaniem nie jest tak źle
– dodaje taksówkarz.
Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie podinspektor Zofia Kukla mówi, że policja na bieżąco przygląda się sytuacji w tym miejscu.
– My przez cały czas jesteśmy tutaj obecni, zresztą znajduje się to w bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie mamy nasze biura, więc cały czas widzimy jak te prace są wykonywane i patrzymy czy kierowcy oraz piesi odczuwają tutaj jakieś trudności. Jeżeli tylko stwierdzimy, że wprowadzone rozwiązania można jeszcze poprawić, to na pewno będziemy o takie zmiany wnioskować.
Na ul. Narutowicza powstało tymczasowe przejście dla pieszych w rejonie komisariatu policji. Jest także tutaj zmiana dla kierowców, która pomoże rozładować ruch.
– Aby ułatwić kierowcom wydostanie się z tego chwilowego zatoru, który niewątpliwie spowoduje element budowy ronda, to został odwrócony ruch na ulicy Narutowicza. Odwrócony w takim sensie, że przed remontem dwa pasy prowadziły w kierunku ronda, w kierunku centrum, natomiast jeden pas był pasem odjazdowym. Natomiast w tej chwili sytuacja jest odwrotna. Aby ułatwić jak najszybsze opuszczenie terenu budowy, linia podwójna ciągła, namalowana już na żółto, stworzyła nam taką sytuację, że mamy jeden pas już od wysokości ulicy Bandrowskiego, jeden pas, który prowadzi w kierunku ulicy Krakowskiej, natomiast od terenu budowy dwa pasy już wyprowadzają pojazdy z tego zatoru.
Ponadto z ronda nie ma możliwości wyjechania na ul. Krakowską w stronę rynku. Dużym utrudnieniem będą zmiany na Krakowskiej, jadąc od dworca.
– Zwężenie ruchu i utrudnienia, które będą występowały na ulicy Krakowskiej od strony dworca związane są z tym, że znajdujące się tam dwa pasy ruchu oraz specjalny wydzielony pas, na który jest zatoka autobusowy, będą musiały w tym momencie przemieszczać się na jeden pas ruchu od strony północnej ulicy Krakowskiej. Tu właśnie kierowców bardzo prosimy o uważność, ostrożność, ponieważ z trzech pasów trzeba będzie przemieszczać się na jeden pas ruchu.
Prace w tej części Tarnowa mają potrwać do końca przyszłego roku.
Duże zmiany wokół kluczowego ronda w Tarnowie. Niektórzy o poranku byli zaskoczeni














