Mieszkańcy Tarnowa będą musieli głębiej sięgnąć do portfeli. Po ponad dwugodzinnej dyskusji w czasie czwartkowej (10.09) Sesji Rady Miejskiej, większością głosów, radni podnieśli w mieście podatek od nieruchomości.
To oznacza, że dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej, stawka dla budynków mieszkalnych ma wzrosnąć o 5 groszy na każdym metrze kwadratowym.
Podwyżka ma dotyczyć też podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Stawka za metr kwadratowy ma wzrosnąć o 1,45 zł za metr kwadratowy w przypadku budynków związanych z prowadzeniem działalności.
Wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek tłumaczył podczas obrad, że podwyżki są podyktowane planowanymi inwestycjami w mieście.
-Mając portfolio wydatków majątkowych w kwocie 167 mln zł, też zapas na te inwestycje musimy mieć. Musimy mieć też kwotę na wkłady własne. Zgłosiliśmy dwa duże projekty drogowe, które w tej dużej perspektywie Rady Miasta jeszcze nie zgłaszaliśmy do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. To ulica Błonie, jest to kwota 26 mln zł, ul. Wekslarska, kwota prawie 2 mln zł, tutaj też musimy poczynić jakąś rezerwę na wkłady własne.
Początkowo projekt uchwały zakładał, że podwyżka podatków będzie nieco wyższa, ale ostatecznie w czasie komisji ekonomicznej podjęto decyzję, żeby zaproponować niższe kwoty.
Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku.
Po podniesieniu podatków do budżetu miasta Tarnowa z tego tytułu w przyszłym roku ma wpłynąć ponad 3 mln 280 tys. zł.
Za podwyżką podatków głosowało 11 radnych (KO i Nasze Miasto Tarnów), przeciw było 10 radnych (Prawo i Sprawiedliwość, Tak dla Tarnowa). Nikt nie wstrzymał się od głosu, nieobecne były dwie osoby.
Podwyżka podatków od nieruchomości dzieli tarnowskich radnych. Dzisiaj głosowanie w tej sprawie
Wyższe podatki w Tarnowie? Radni PiS przeciwni, mieszkańcy mówią, że już teraz dużo płacą














