Zobacz zdjęcia:
Nowy Sącz będzie współfinansować prace przygotowujące budowę „sądeczanki”. W poniedziałek (7.09) zmiany w wieloletniej prognozie finansowej miasta zatwierdzili radni, a później władze miasta podpisały porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Blisko 8 milionów złotych trafi na opracowanie koncepcji programowej i wykonanie prac geologicznych na odcinku o długości ponad 3 kilometrów przebiegającym po terenie miasta. Na sesji nie obyło się bez udziału protestujących mieszkańców.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Miasto Nowy Sącz podpisały porozumienie dotyczące przygotowania odcinka Tęgoborze – Nowy Sącz. Będzie on miał 9 km długości, z czego 5,8 km powstanie poza granicami miasta, natomiast 3,2 km na terenie Nowego Sącza. Miasto sfinansuje prace projektowe dotyczące tego mniejszego odcinka – mówi prezydent Ludomir Handzel.
– Stwierdziłem, że temat jest tak ważny dla mieszkańców Nowego Sącza i regionu, że nie możemy dłużej czekać. Musimy zacząć pracować, skończyło się gadanie, musimy po prostu też pomóc Generalnej Dyrekcji i współfinansować to zadanie. Wszyscy wiemy, jak „sądeczanka” jest ważna dla mieszkańców Nowego Sącza i całego regionu. Tutaj po prostu nie ma na co czekać i trzeba wspierać działania Generalnej Dyrekcji.
Udział miasta Nowego Sącza w kosztach przygotowania inwestycji wyniesie około 7,8 mln zł. Wynika to z przepisów dotyczących miast na prawach powiatu, zgodnie z którymi to prezydent miasta jest zarządcą znajdujących się w jego granicach dróg publicznych. Nowy Sącz musi więc pokryć 50% kosztów przygotowania dokumentacji.
Jak mówi Robert Jakubiak, zastępca dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA, porozumienie umożliwia m.in. wejście w teren geodetom.
– Nasz wyłoniony wykonawca będzie mógł wykonywać zarówno badania, jak i pomiary, a przede wszystkim będzie miał możliwości wejścia w teren i wykonania badań geologicznych, które są niezbędne do tego, żeby sprecyzować wszystkie warunki techniczne dotyczące tej klasy drogi, jaką tu proponujemy. Sądeczanka ze względu na swoje znaczenie strategiczne dla całej Małopolski i powiązania z Autostradą A4 będzie drogą klasy GP. Natomiast będzie miała ograniczoną dostępności, będzie drogą bezpieczną, gdzie powiązania z układem lokalnym będzie miała w węzłach.
Dodajmy, że za zmianami w wieloletniej prognozie finansowej miasta – czyli przekazaniem funduszy z budżetu miasta do GDDKiA – głosowało 21 radnych, a jeden wstrzymał się od głosu. W sesji uczestniczyli też mieszkańcy, którzy chcą, aby „sądeczanki”, czyli nowa droga między Nowym Sączem a Brzeskiem powstała po lewej stronie Dunajca. Jak podkreślają, byłoby to lepsze społecznie rozwiązanie, bo nie wymagałaby wyburzeń.
– Nie słucha się głosu mieszkańców, a idzie się tylko za tym, że coś się już dokonało. Nigdy nie był konsultowany z mieszkańcami miasta przebieg tego wariantu. Budowa po prawej stronie Dunajca wiąże się z olbrzymimi kosztami. Idzie to po terenie zalewowym, po terenie grząskim, po terenie osuwiskowym. Kreską, palcem po mapie wszystko robiono, nie widząc co jest naprawdę
– mówi Lesław Menio, który występował jako jeden z przeciwników wariantu C wybranego przez inwestora jako preferowanego.
Przedstawiciele GDDKiA podkreślali, że tak duże zmiany w koncepcji „sądeczanki” na tym etapie znów wstrzymałyby prace na kolejne lata. Odnieśli się jednak do możliwości modyfikacji przebiegu „sądeczanki”. Robert Jakubiak przekonywał, że możliwe zmiany będą z korzyścią dla mieszkańców miasta.
– Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zapisał nam większy margines możliwości realizacji inwestycji. My teraz chcemy skorzystać z tego, żeby z tych działek, które zostały wyznaczone w decyzji, zejść. Prowadzimy teraz prace przygotowawcze. Dzięki panu prezydentowi będziemy mogli przede wszystkim na terenie Nowego Sącza rozpocząć intensywne prace związane z tym, jak ten układ drogowy zmodyfikować, żeby ograniczać wyburzenia, bo takie możliwości techniczne istnieją.
Dodajmy, że przygotowania do realizacji odcinka Tęgoborze – Nowy Sącz już trwają. 14 lipca GDDKiA podpisała umowę o wartości ponad 12,5 mln zł. Zadaniem projektantów jest przygotowanie koncepcji programowej, czyli szczegółowego opracowania pokazującego, jak przyszła droga ma zostać zbudowana. Dokumentacja doprecyzuje m.in. rozwiązania konstrukcyjne, parametry mostów, wiaduktów i innych obiektów inżynierskich oraz sposób ich posadowienia. Ważną częścią tego zadania będą badania geologiczne, które pozwolą dokładnie rozpoznać warunki gruntowe na trasie przyszłej drogi. Zgodnie z umową wykonawca powinien zakończyć prace w grudniu 2028 roku.














