Tarnów dostał 6 mln zł z funduszy europejskich na odnowienie Plant Jakubowskiego. Jak informowaliśmy, miasto zapowiada duże zmiany.
Mieszkańcy i turyści, którzy przechodzą przez kolejowe planty przyznają, że konieczne jest odnowienie tego miejsca.
– Miejsce naprawdę takie starodawne, bardzo wszystko jest stare, a wszędzie jest nowocześnie. A jeszcze szczególnie przy dworcu w centrum miasta.
– Brzydka trawa. Dziura w chodniku, te ptaki, na które nie ma już siły. W każdym mieście każde drzewo jest naprawdę bardzo cenne, tyle tylko, żeby nie zagrażało życiu. Tu powinno być trochę trawy i więcej krzewów.
– Jakaś ubikacja tutaj by się przydała. Warto jest tu wprowadzić taką zieleń niską, warto wprowadzić kwiaty, warto jest to ożywić. Wypadałoby zachować te drzewa, bo one są naprawdę cenne, ta lipa tutaj, jesion, kasztany, o nie trzeba walczyć. Poza tym ludzie, którzy przyjeżdżają na ten dworzec, idą zobaczyć stary rynek, czy gdzieś tam idą w inne miejsca, powinni przechodzić przez miejsce bardziej dostojne, godne tego miasta, a nie takie trochę zapuszczone, nadgryzione zębem czasu i stanowiące częściowo rezerwuar dla ludzi spod ciemnej gwiazdy.
Planty, nazywane też kolejowymi, stanowią popularny skrót na dworzec kolejowy, jednak odstraszają swoim wyglądem. Uszkodzone alejki, graffiti czy zarośla nie zachęcają do spędzania tu czasu. Specjalny przegląd czeka drzewa, których po rewitalizacji może być mniej. Z plant może zniknąć nawet kilkadziesiąt drzew.
– Rewitalizacja polega na tym, żeby po opiniach dendrologicznych te chore drzewa, które mogą stanowić zagrożenie, wymieniać na nowe. Pamiętajmy o tym, że park to nie las. Po pierwszych opiniach dendrologicznych wytypowano około 40 drzew do tego, żeby były one zastąpione nowymi lub poddane dodatkowej analizie, więc będą one jeszcze raz sprawdzane –
– tłumaczył na antenie Radia RDN Małopolska prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Samorządowiec przekonuje, że Planty Jakubowskiego to brama do miasta, która w obecnym kształcie zamiast przyciągać, odstrasza.
– Musimy zadbać, żeby to miejsce przestało być miejscem wstydu. Chyba nie ma bardziej znaczącego miejsca, które miałoby tyle wniosków o poprawę sytuacji jak Planty Jakubowskiego. To jest brama do miasta, to jest wejście, to jest pierwsze wrażenie, jakie robi miasto na dzień dobry na turystach, którzy przyjeżdżają do nas pociągiem. Mam nadzieję, że zarówno remont alejek, jak i dodatkowe atrakcje, oświetlenie, ławki, elementy nasadzeń, będą raczej powodem do zadowolenia.
Na Plantach Jakubowskiego po rewitalizacji będą m.in. odnowione alejki, pojawi się dodatkowe przejście, oświetlenie, odnowiony zostanie mur.
Zlecone mają zostać także ekspertyzy ornitologiczne, bo Planty Jakubowskiego są także siedliskiem ptaków.
Rewitalizacja ma się rozpocząć w przyszłym roku.
Graffiti, zniszczone chodniki i zarośla. Planty przy tarnowskim dworcu PKP czeka remont














