Gorlickie służby postawione w stan gotowości. W miejscowości Zagórzany miał być podłożony ładunek wybuchowy. Wiadomość e-mail z informacją na ten temat otrzymało w piątek (4.09) nadleśnictwo Gorlice, które ma w tej miejscowości swoją siedzibę.
– Patrol policji zaraz po zgłoszeniu sprawy, czyli po godzinie 10.00 udał się na miejsce i przeprowadził kontrolę budynku – mówi nam rzecznik gorlickiej policji, Gustaw Janas.
– Po przeprowadzonej kontroli przez policjantów rozpoznania minersko-pirotechnicznego nie stwierdzono zagrożenia i nie ujawniono ładunków na terenie nadleśnictwa. Nie było tam ewakuacji, natomiast informacja będzie przez nas zabezpieczona i w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie.
Służby przypominają, że za rozsyłanie fałszywych informacji o ładunkach wybuchowych, czyli wywoływanie tzw. fałszywego alarmu bombowego grożą kary.
Sprawca może trafić do więzienia na okres od 6 miesięcy do 8 lat. Jeśli sprawca informuje, o więcej niż jednym takim zdarzeniu kara może być znacznie wyższa.
Podobna sytuacja miała miejsce na Sądecczyźnie, najprawdopodobniej w Kamionce Wielkiej.
– Sądeccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że w piątek (4.09) około godziny 9:30 na elektroniczną skrzynkę pocztową jednego z urzędów gminy na terenie Sądecczyzny wpłynęła informacja dotycząca podłożenia tam ładunku wybuchowego. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy po weryfikacji nie potwierdzili zagrożenia. Alarm okazał się fałszywy
– wyjaśniła Justyna Basiaga, rzecznik nowosądeckiej policji.














