Wyjątkowy jubileusz w Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie. W uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, dokładnie w 70. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich, swój jubileusz świętował ks. prałat Józef Korzeń.
Biskup tarnowski Andrzej Jeż w wygłoszonej homilii przypomniał historyczny kontekst święceń Jubilata. Dokładnie 24 czerwca 1956 roku młody ks. Józef Korzeń wraz ze swoim rocznikiem, opuścił mury tarnowskiej katedry. Był to czas niezwykle burzliwy – zaledwie kilka miesięcy później z więzienia został uwolniony bł. kard. Stefan Wyszyński.
Biskup Tarnowski nawiązał do postaci patrona dnia, św. Jana Chrzciciela, porównując jego bezkompromisowość w głoszeniu prawdy do realiów posługi kapłańskiej w czasach reżimu stalinowskiego i komunistycznego:
– Święty Jan Chrzciciel nie przemilczał prawdy i umarł za Chrystusa. Posługa kapłanów w tamtych dekadach była ustawicznym bojowaniem o prawdę i wolność ludzkich sumień. Ta bitwa trwa nadal, chociaż zmienił się kontekst dziejowy. Dzisiaj, gdy społeczeństwo odchodzi od fundamentalnych zasad, żywe świadectwo kapłanów, którzy osobiście przeżyli trudne czasy i wiedzą, jakim dramatem jest antyewangelia, staje się bezcenne – dodał.
Biskup Tarnowski złożył również gratulacje z okazji niedawnych, 93. urodzin ks. prałata, dziękując za 70 lat codziennego przyoblekania się w kapłański ornat i składania Najświętszej Ofiary.
Na zakończenie Mszy Świętej głos zabrał sam Jubilat. Ks. Józef Korzeń, będący już jedynym żyjącym przedstawicielem swojego kursu, ze spokojem i humorem podsumował dekady swojej posługi.
– Dokładnie o tej godzinie 70 lat temu wychodziliśmy z katedry tarnowskiej jako nowi kapłani. Potem były prymicje, kolejne placówki i wieloletnie, Jezusowe zmaganie się. Coraz częstsze przejścia rówieśników do wieczności sprawiły, że z mojego rocznika została już tylko reszta w mojej osobie – taka wyraźna wola Boża. Specjalnie nie przypominam sobie, bym modlił się o długie życie, a Pan Bóg chyba bez prośby mi je dał. I tym długim życiem się cieszę, za nie dziękuję – dodał.














