Jest szansa na to, że elektrownia działająca na Klimkówce będzie zużywać mniej wody. Wody Polskie pracują nad opracowaniem koncepcji optymalizacji pracy tej instalacji. Jeśli eksperci wykażą, że elektrownia będzie mogła bezpiecznie pracować przy przepływach poniżej 2 metrów sześciennych na sekundę, to poprawiłoby obecną sytuację hydrologiczną na zbiorniku – mówi Katarzyna Tokarz, p.o. kierownika Zespołu Komunikacji i Edukacji Wodnej Regionalnego Zarząd Gospodarki Wodnej w Rzeszowie PGW Wody Polskie.
Jednym z rozwiązań problemu związanego z niskim poziomem wody w Klimkówce jest też zmiana obecnej instrukcji gospodarowania wodą.
– Jest to jednak proces długotrwały, wymagający wykonania operatu wodno-prawnego z opracowaniem nowej instrukcji, a następnie uzyskania w Ministerstwie Infrastruktury nowego pozwolenia wodno-prawnego. Konieczne jest również opracowanie ekspertyzy hydrologiczno-hydraulicznej, która pozwoli rzetelnie ocenić jak taka zmiana instrukcji gospodarowania wodą wpłynie na kwestie bezpieczeństwa powodziowego, oraz czy w rzece Ropie poniżej zbiornika zostałby zapewniony odpowiedni przepływ biologiczny.
Przypomnijmy, że mieszkańcy, ale też przedsiębiorcy związani z branżą turystyczną i władze lokalnych samorządów wnioskują do Wód Polskich o utrzymanie wyższego poziomu wody w Zalewie Klimkówka. Teraz jest to dla nich szczególnie ważne, bo pod koniec czerwca ma ruszyć w pełni sezon kąpielowy. Mała ilość wody odstrasza jednak potencjalnych turystów. Na ten temat pisaliśmy tutaj.
Mało wody w Klimkówce. „Za niedługo zamiast zalewu będzie oczko wodne dla żab” [WIDEO]
Dodajmy, że teraz z zalewu wypuszcza się więcej wody niż do niego wpływa.
Wody Polskie w odpowiedzi na nasze pytania podkreślają jednak, że od 1994 roku w Zbiorniku Wodnym Klimkówka nigdy, nawet podczas głębokich niżówek, nie został osiągnięty minimalny poziom piętrzenia, a ten utrzymywany obecnie jest zgodny z instrukcją gospodarowania wodami.
Dodatkowo zalew pełni przede wszystkim funkcję przeciwpowodziową, a w dalszej kolejności retencyjną, energetyczną i turystyczną.
Całą odpowiedź Wód Polskich związaną z problemem Klimkówki przeczytasz tutaj:
Postępujące zmiany klimatyczne i aktualna sytuacja hydrologiczna wskazują na to, że niski poziom wody w Klimkówce będzie się stale utrzymywał, wykazując prawdopodobnie tendencję spadkową.
Aktualnie przez znaczną cześć roku poziom wody w zbiorniku oscyluje w granicach rzędnej 380.00 m n.p.m. Jednocześnie należy podkreślić, że od 1994 roku w Zbiorniku Wodnym Klimkówka nigdy, nawet podczas głębokich niżówek, nie został osiągnięty minimalny poziom piętrzenia, a ten utrzymywany obecnie jest zgodny z instrukcją gospodarowania wodami.
Warto również przypomnieć, że Zbiornik Klimkówka pełni przede wszystkim funkcję przeciwpowodziową, a w dalszej kolejności retencyjną, energetyczną i turystyczną.
Ponadto należy zaznaczyć, że lokalne samorządy i PZW, zainteresowane prowadzeniem działalności turystyczno-rekreacyjnej wyrażają obawę w z związku z aktualnym poziomem piętrzenia i postulują ograniczenie odpływu z 2.0 m3/s do 1.0 m3/s, z kolei inne podmioty, posiadające ujęcia wody z Ropy poniżej zbiornika zabiegają o utrzymanie jak najwyższego odpływu. Rozpatrujemy wszystkie przedstawione propozycje, jednak ze względu na ich rozbieżny charakter, wypracowanie kompromisu jest wyzwaniem.
Jednocześnie informujemy, że związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wątpliwościami dotyczącymi funkcjonowania Zbiornika Klimkówka, 8 maja br. w Uściu Gorlickim odbyło się spotkanie konsultacyjne zorganizowane przez Wojewodę Małopolskiego.
W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Wód Polskich, samorządów lokalnych oraz interesariuszy związanych z Jeziorem Klimkowskim.
Spotkanie pozwoliło zaproszonym gościom na bezpośrednie przedstawienie swoich uwag, z kolei Wody Polskie zaprezentowały planowane w najbliższym czasie działania inwestycyjne i eksploatacyjne.
Wśród zaproponowanych rozwiązań znajduje się m.in. zmiana obecnej instrukcji gospodarowania wodą, jest to jednak proces długotrwały, wymagający wykonania operatu wodno-prawnego z opracowaniem nowej instrukcji, a następnie uzyskania w Ministerstwie Infrastruktury nowego pozwolenia wodno-prawnego.
Konieczne jest również opracowanie ekspertyzy hydrologiczno-hydraulicznej, która pozwoli rzetelnie ocenić jak taka zmiana instrukcji gospodarowania wodą wpłynie na kwestie bezpieczeństwa powodziowego, oraz czy w rzece Ropie poniżej zbiornika zostałby zapewniony odpowiedni przepływ biologiczny.
Jednocześnie jesteśmy na etapie opracowywania koncepcji optymalizacji pracy elektrowni wodnej w taki sposób, aby mogła ona bezpiecznie pracować przy przepływach poniżej 2,0 m3/s, co niewątpliwie poprawiłoby obecną sytuację hydrologiczną na zbiorniku.
Katarzyna Tokarz
p.o. Kierownika
Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Rzeszowie














