Ta modernizacja zmieniła oblicze leczenia onkologicznego w Nowym Sączu – uważają władze Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego. Placówka pochwaliła się efektem remontu i doposażeniem oddziałów, na które wydanych zostało przeszło 35,5 miliona złotych. Inwestycja ma przyspieszać i diagnostykę, ale też ułatwiać leczenie.
To nie tylko zwykły remont, a realna zmiana jakościowa dla pacjentów i personelu – podkreślają władze szpitala w Nowym Sączu. Zakończyła się jedna z największych modernizacji w placówce.
Jednym z najbardziej kluczowych elementów była inwestycja w nowoczesny sprzęt diagnostyczny, który ułatwia rozpoznanie choroby, a także aparaturę służącą już po przyjęciu na konkretny oddział – mówi dyrektor szpitala Lidia Zelek.
– Dla pacjenta to jest zmiana. Cała diagnostyka, wyposażenie w sprzęt to jest wszystko dla pacjenta. Największa zmiana dotyczy bloku operacyjnego i aparatury. Zostały zmienione wszystkie łóżka, które będą dla pacjenta wygodniejsze.
Prace dotyczyły wszystkich oddziałów z zakresu onkologii, czyli Hematologii, Radioterapii, Urologii, Onkologii Klinicznej czy Chirurgii Onkologicznej. Lista miejsc, których dotyczą zmiany, jest znacznie dłuższa.
– Sprzęt trafił właściwie do każdej komórki organizacyjnej szpitala, która zajmuje się leczeniem pacjentów onkologicznych. Zarówno do zakładu diagnostyki obrazowej, jak i do centralnej sterylizatorni, na blok operacyjny i na oddziały. Tak naprawdę z tego sprzętu każdy korzysta
– mówił Michał Molin, kierownik bloku operacyjnego, który pracuje na Oddziale Chirurgii Onkologicznej. Jak dodaje, pacjent onkologiczny w sądeckim szpitalu potencjalne szybciej usłyszy bardziej trafną diagnozę, a później będzie znacznie skuteczniej leczony.
– Potrafimy teraz operować pacjentów ograniczając zabieg do resekcji części narządu, czyniąc jak najmniejsze szkody, uszkadzając jak najmniej tkanek, co przekłada się realnie na szybszy powrót do zdrowia i w dłuższej perspektywie nie tylko na dobry efekt onkologiczny, ale też poprawienie jakości życia pacjenta.
Nowoczesny sprzęt do badań w Nowym Sączu oznacza też to, że mieszkańcy regionu nie muszą jeździć do Krakowa czy Tarnowa, żeby z niego skorzystać.
Marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka dodaje też, tak jak sądecki szpital zmiany czekają wszystkie tego typu placówki wojewódzkie w Małopolsce.
– Do końca 2029 roku chcemy zainwestować w nasze wojewódzkie podmioty lecznicze ponad 700 milionów złotych. Również biorąc pod uwagę różne źródła i też bez względu na to, skąd środki pochodzą, istotne jest zdrowie. Zdrowie i bezpieczeństwo naszych pacjentów w Małopolsce stawiamy na pierwszym miejscu.
Wszystkie zmiany kosztowały przeszło 35,5 miliona złotych. Większość to pieniądze z Krajowego Programu Odbudowy.














