W Zabawie spotkali się stypendyści Fundacji im. abpa Ablewicza

fot. Dawid Mikos

Zobacz zdjęcia (fot. Dawid Mikos):

Był to czas umocnienia duchowego, budowania wspólnoty oraz wdzięczności za dobro, jakiego doświadczają stypendyści dzięki działalności Fundacji im. Arcybiskupa Jerzego Ablewicza. W sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie odbyło się spotkanie stypendystów, ich rodziców i rodzeństwa.

Mszy św. przewodniczył bp Stanisław Salaterski, który jest przewodniczącym Rady Fundacji. W homilii przypomniał, że to właśnie patron – abp Jerzy Ablewicz doprowadził do wyniesienia na ołtarze patronki tego miejsca. Biskup zachęcał także młodych do rozwijania otrzymanych talentów, wytrwałości w nauce oraz budowania życia na fundamencie wiary. Dał młodym przykład bł. Karoliny, osoby zaangażowanej w życie parafii, rozmodlonej i uczynnej, która także rozwijała się intelektualnie. Pochodziła z wielodzietnej rodziny, która żyła skromnie. Jak zaznaczył bp Salaterski, gdyby żyła dziś byłaby z pewnością stypendystką Fundacji Ablewicza.

Pod koniec Mszy Świętej, stypendyści, którzy ukończyli szkołę średnią otrzymali listy gratulacyjne z rąk biskupa Stanisława Salaterskiego.

Po Eucharystii uczestnicy mieli możliwość zwiedzenia sanktuarium oraz wysłuchania opowieści o życiu i świadectwie bł. Karoliny Kózkówny. W atmosferze modlitwy przeszli również obok sarkofagu Błogosławionej, powierzając jej swoje intencje oraz dziękując za otrzymane łaski.

Uczestnicy spotkania usłyszeli świadectwo małżonków z diecezji siedleckiej, którzy opowiedzieli o uzdrowieniu swojej córki, wyproszonym – jak podkreślali – za przyczyną bł. Karoliny. Ich świadectwo stało się dla uczestników okazją do refleksji nad mocą modlitwy i wstawiennictwem błogosławionych.

W sanktuarium odbył się także koncert Wiktora Sowy, ucznia klasy VII Szkoły Podstawowej im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Siedliskach Tuchowskich, przy akompaniamencie Pauliny Kloch z Pracowni Głosu z Burzyna. Solista wykonał pieśń 'Lilia Skrwawiona’ autorstwa Aleksandra Łątki i Szymona Dynarowicza.

Spotkanie zakończyło się poczęstunkiem przy grillu, który sprzyjał rozmowom i integracji uczestników. Wielu stypendystów wraz z rodzinami skorzystało także z możliwości indywidualnego nawiedzenia rodzinnego domu bł. Karoliny oraz miejsca jej męczeńskiej śmierci.

Podsumowaniem spotkania może być świadectwo jednej z jego uczestniczek, mamy dwójki stypendystów. Wyznała, że podczas nawiedzenia sanktuarium uświadomiła sobie, że bł. Karolina jest patronką dzieci i młodzieży, którzy też są 'hejtowani”, atakowani przez rówieśników w szkołach, na ulicach, w Internecie.

– Sama przeżyłam hejt, który spadł na moje dzieci, dostawali ciosy słowne, fizyczne, wykluczenie, wyśmiewanie, dostawali ciosy jak bł. Karolina (chociaż nie ma porównania, bo Ona oddała życie). Ale oni też sprzeciwili się byciu ,,na topie’, bo mają zasady i dobre serce, nie chcą, pić, palić. Ona jest ich patronką. Kiedy będą się do Niej modlić, to nie zostaną sami. Ona się nimi zaopiekuje i da im siłę, żeby znaleźli osoby, które im pomogą w tak nierównej walce – dodała kobieta.

Exit mobile version