Tysiące koncertów, łącznie ponad tysiąc chórzystów i 10 płyt – w tym ostania wydana z okazji okrągłego jubileuszu. Chłopięcy Chór Katedralny Pueri Cantores Tarnovienses świętował 45-lecie istnienia.
Koncert jubileuszowy w tarnowskiej katedrze zgromadził w sobotni (20.06) wieczór pełny kościół miłośników muzyki chóralnej.
– Piękny koncert, jesteśmy zachwycone, aż się łezka kręci w oku, miło przyjść i posłuchać.
– Piękne wydarzenie,tym bardziej, że tu w tym chórze śpiewa mój wnuczek, dlatego jak tylko mam możliwość, to przyjeżdżam na koncerty.
– Mam wszystkie ich płyty. W tym koncercie chorałów gregoriańskich, które bardzo lubię, niemniej jednak zawsze coś nowego. Pierwsza płyta z mszą żałobną, której nie miałam i liczyłam na nią.
Każdy, kto przyszedł posłuchać koncertu jubileuszowego Pueri Cantores Tarnovienses, został obdarowany nową płytą chóru katedralnego. Została poświęcona wyjątkowemu tarnowskiemu artyście, który był nazywany cudownym dzieckiem, a nawet polskim Mozartem z Tarnowa.
Józef Władysław Krogulski już w wieku 9 lat dał swój pierwszy koncert w tarnowskiej katedrze. O jego talencie było głośno w całym kraju. Nazywano go m.in. najbardziej utalentowanym nastolatkiem w historii polskiej muzyki.
Okrągły jubileusz Pueri Cantores Tarnovienses był nie tylko okazją do wspomnienia tego genialnego muzyka, którego twórczość stała się inspiracją do wydania najnowszej płyty. Był to też czas na rozmowy, wspomnienia i snucie planów na przyszłość.
Oprócz obecnych chórzystów, na spotkaniu pojawili się także absolwenci. Wszyscy zgodnie przyznali, że połączyła ich pasja do muzyki, która nie jest łatwa i wymaga cierpliwości.
– Ciężka praca, która prowadzi do osiągnięcia celów, które sobie stawiamy, także dyscyplina w odpowiednich momentach, która pomaga i w kontekście chóralnym i w codziennym życiu
– mówi Antoni Breński, który w chórze Pueri Cantores Tarnovienses śpiewał przez 11 lat.
– Śpiewanie to moja pasja. Możemy zwiedzać Europę, poznajemy wiele świetnych osób w chórze, przyjaciół na wiele lat i tworzą się relacje,które zostają na zawsze
– dodaje Miłosz Ochwat, chórzysta z sześcioletnim stażem w Pueri Cantores Tarnovienses.
– Chór uczy dyscypliny, mamy bardzo częste próby. Uczy też wytrwałości w dążeniu do zakładanych celów
– zauważa Szymon Brodowski, który w chórze śpiewa od 9 lat.
– Bycie w chórze dla mnie to ogromne przeżycie, podróżujemy po świecie. Na jubileusz najlepiej życzyć nam dużo cierpliwości, żeby uczyć się na błędach, bo to jest bardzo ważne w chórze
– przyznaje Tytus, który w chłopięcym chórze katedralnym jest od 6 lat.
Chór Pueri Cantores Tarnovienses został założony w 1981 roku przy bazylice katedralnej w Tarnowie przez ks. Andrzeja Zająca. Od 2008 roku prowadzi go ks. dr Grzegorz Piekarz.
Dyrygent przyznaje, że śpiewanie w chórze to ciężka praca, która przynosi jednak swoje efekty. W jego opinii jest to też dobra metoda przyciągania dzieci do kościoła – tych, którzy występują, ale też tych, którzy słuchają.
– Troska o to, by liturgia w katedrze była jak najpiękniejsza, żeby przez ten śpiew uwielbiać Pana Boga, żeby tych chłopców przyprowadzać do Pana Boga. Zawsze największą radość mam wtedy, kiedy śpiewamy i widzę, że najwięcej dzieci i młodzieży jest właśnie na chórze. Jako ksiądz myślę, że jest to dobra metoda przyciągania dzieci do Pana Boga właśnie poprzez chór, jakąś scholę czy zespół muzyczny.
Kapłan dodaje, że w chórze musi być zachowana dyscyplina, która rzutuje także na funkcjonowanie młodych w codzienności.
– Te dzieci, takie bardzo wygodne, rozpieszczone, uczy się je pracowitości, ciężkiej pracy, konsekwencji w tym, co robią, współpracy z innymi. Oni muszą słuchać innych, żeby razem wspólnie coś osiągnąć i to jest długodystansowa praca, więc to jest bardzo dobra szkoła życia dla tych chłopców. Pamiętam, jak odchodził jeden z absolwentów i jego tata podszedł do mnie, uścisnął mnie i podziękował, co dla nich zrobiłem.
Chór koncertował już w ponad 40 krajach. Najbliższy planowany jest jesienią do Portugalii.
Chłopięcy Chór Katedralny Pueri Cantores Tarnovienses tworzy 53 chórzystów od trzeciej klasy szkoły podstawowej, po maturzystów.














