Gmina Iwkowa chce kopać własne studnie głębinowe. To ma zabezpieczyć mieszkańców przed suszą hydrologiczną, z którą gmina boryka się od dłuższego czasu.
Eksperci wykonali już badania geofizyczne, które wskazały, gdzie mogą znajdować się podziemne źródła. Teraz planujemy kolejne kroki – mówił w Słowo za Słowo wójt gminy Iwkowa Bartłomiej Durbas.
– Prowadziliśmy badania metodą elektrooporową, wytypowaliśmy działki, są to działki prywatne, teraz będziemy robić tam odwierty próbne. Otrzymaliśmy pozytywną rekomendację naszych wniosków w ramach programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, gdzie złożyliśmy wniosek o wykonanie studni głębinowych, czekamy na podpisanie umowy i będziemy przechodzić do działań, aby zabezpieczyć kolejne zasoby wody w naszej gminie. To jest bardzo istotna sprawa z punktu widzenia kryzysowego, bo gdy dochodzi do sytuacji awarii lub wzmożonego zużycia tej wody, a tak naprawdę brakuje jej cały czas, to wtedy pojawiają się ogromne problemy.
Teraz gmina Iwkowa kupuje wodę od sąsiadującej gminy Łososina Dolna. Gminne źródło Urban na górze Bukowiec zaopatruje w wodę ok. 2 tys. mieszkańców. Wójt podkreśla, że gmina potrzebuje większego zabezpieczenia pod tym względem tym bardziej, że od dawna borykają się z suszą.
– Musimy sprawdzić, na jakiej jest głębokości ta woda, jaka jest jej jakość i czy nadaje się do uzdatniania, bo to są sprawy kluczowe. Jedna działka jest gminna, a na prywatnych działkach będziemy podpisywać umowy dzierżawy czy użyczenia. Cel uświęca środki. Ta woda jest tu najważniejsza dla nas i musimy o nią zadbać.
Pierwsze próbne odwierty miałyby się odbywać na działce gminnej w miejscowości Połom Mały.
Tymczasem na stronie urzędu gminy ponawiane są prośby do mieszkańców, by oszczędzać wodę. Władze apelują, by wodą z kranu nie podlewać ogródków czy nie napełniać basenów.














