W gminie Ryglice pojawił się niedźwiedź. O jego obecności w niedzielę, 14 czerwca alarmowali mieszkańcy miejscowości Joniny i Kowalowa. Niedźwiedź był widziany nie tylko w obrębie lasu, ale nawet jak spaceruje drogą asfaltową.
Burmistrz Ryglic Paweł Augustyn przyznaje, że zaniepokojeni mieszkańcy przesyłali zdjęcia, które udało im się zrobić z bezpiecznej odległości.
– Wielu mieszkańców przesyłało zdjęcia niedźwiedzia, który się przechadzał po gminie, który chodził nawet drogą asfaltową. Apelujemy do mieszkańców, żeby nie podchodzić, nie drażnić zwierzęcia, żeby zachować szczególną ostrożność, bo to jest dzikie zwierzę, w każdej chwili może zrobić komuś krzywdę, a tego byśmy nie chcieli.
Na fotografiach widać, że jest to dorosły osobnik. Niedźwiedź przemieszczał się od Jonin w stronę Kowalowej.
Kilka dni temu prawdopodobnie ten sam niedźwiedź był widziany na terenie gminy Szerzyny, o czym w mediach społecznościowych informował wójt Grzegorz Gotfryd i apelował o ostrożność.
Jeśli natkniemy się na niedźwiedzia, nie wolno do niego podchodzić, drażnić go, ani rzucić się do ucieczki. Trzeba spokojnie się wycofać i kierować się w inną stronę.
Na razie nie ma sygnałów, żeby zwierzę kogoś atakowało, ale eksperci przypominają, że jest to dziki, niebezpieczny drapieżnik. O jego obecności zostały poinformowane także służby.














