Najpóźniej do 15 czerwca gmina Muszyna ma otrzymać uzgodnienie raportu o oddziaływaniu na środowisko w kwestii reaktywacji wyciągów narciarskich w Szczawniku. Decyzję ma przekazać Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie.
To już drugi tego typu, poprawiony dokument, bo pierwsza decyzja była negatywna. RDOŚ stwierdził między innymi, że inwestycja ingeruje w miejsca przebywania niedźwiedzi, czy rysi.
– Polskie Koleje Linowe musiały zrezygnować z niektórych propozycji, które dotyczyły uatrakcyjnienia tego przedsięwzięcia w zimie, ale też w lecie. Trzeba też było skrócić czas funkcjonowania tej kolejki ze względu na obawy, że możemy tutaj dokonać jakichś zakłóceń w przyrodzie, szczególnie jeżeli chodzi o dużą zwierzynę. Mam nadzieję, że w tym przypadku nie ma się już doszukiwać, że coś jest nie tak, bo wszystko zostało przygotowane zgodnie z życzeniami i oczekiwaniami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
– wyjaśniał burmistrz Muszyny Jan Golba, który ma nadzieję, że tym razem decyzja będzie pozytywna.
Projekt odnowienia stacji narciarskiej w Szczawniku stanął w miejscu w ubiegłym roku, właśnie ze względu na brak zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Od momentu rozpoczęcia całego procesu uzgadniania raportu o oddziaływaniu na środowisko minęły już dwa lata.
Gmina Muszyna ma nadzieję, że tym razem sprawa zostanie zamknięta co pozwoli ruszyć krok dalej, czyli uzyskać decyzję środowiskową na całą inwestycję.














