Pogranicznicy wzięli do rąk łopaty, kopaczki i sadzonki drzew. Na specjalnie przygotowanym przez leśników terenie posadzono młode buki. W akcji pomagali przedstawiciele Straży Pożarnej, Służby Ochrony Kolei, czy wojska oraz uczniowie klas mundurowych z Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu.
– Chcielibyśmy, aby to wydarzenie nie było tylko takim symbolicznym gestem, ale chcemy mieć taki realny wpływ na środowiska. Karpacki Oddział Straży Granicznej, co szczególnie cieszy, może współpracować z młodzieżą z oddziałów o profilu mundurowym z tego względu, że są to nasi potencjalni następcy. Tak ich właśnie traktujemy, dlatego chcemy ich inspirować i przygotowywać do przyszłej służby.
– mówiła chor. szt. Kinga Wolak z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
Młodzi ludzie potraktowali akcję jako nowe wyzwanie. Dla niektórych nie było to pierwszy raz.
– Jednak to nie jest tak, że ktoś nam mówi jak to wygląda, tylko sami możemy to zrobić. Warto dbać o środowisko. Zwiększa się ilość tlenu, drzewa są nam potrzebne do życia.
– Uczestniczę w takiej akcji po raz pierwszy, ale sadzę drzewa koło domu. Najpierw trzeba wykopać dziurę i zasadzić drzewo i podlać.
– Raz w podstawówce sadziłam. Będzie większy las, a drzewa potrzebne, żeby był tlen.
Sadzenie młodego lasu nadzorował gość specjalny czyli dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie Piotr Kempf.
– To też akcja, która w dużym stopniu uświadamia na czym polega gospodarka leśna, to też tłumaczymy i cieszymy się, że dużo młodzieży dołączyło do tej akcji, jak klasy mundurowe, czy Technikum Leśne ze Starego Sącza, które z nami współpracuje. To jest akcja, która oprócz tego, że na pewno ma ten wymiar praktyczny, bo tę pracę i tak musieliśmy wykonać, a oprócz tego jest też ten wymiar edukacyjny. Bardzo się cieszymy, że Straż Graniczna postanowiła w ten sposób uhonorować swoje 35-lecie.
Spotkanie było też pretekstem to wzajemnej integracji środowisk mundurowych z młodzieżą. Po pracy można było posilić się wspólnie kiełbaskami z ogniska, czy wojskową grochówką.
Karpacki Oddział Straży Granicznej wykorzystał też ten moment, aby poprzez stoiska promocyjne zainteresować uczniów klas mundurowych swoją codzienną pracą.
