– Bóg stał się człowiekiem i przyjął na siebie ciężar ludzkich grzechów. Nasze własne zabezpieczenia nas nie zbawią. Jest wciąż taka iluzja w różnych systemach politycznych, gospodarczych i innych, że odrzucając Boga, możemy dokonać samozbawienia, bez Jego pomocy, odsuwając go zupełnie poza nawias naszego życia. Ale im bardziej tkwimy w tej iluzji, tym bardziej jesteśmy rozczarowani i tym bardziej nasz ludzki świat jest miejscem nie zbawienia, ale miejscem przekleństwa, nienawiści, braku sensu życia –
mówił bp Andrzej Jeż. Kapłan przekonywał, że każdy człowiek ma dla Boga ogromne znaczenie.
– Dla Boga, który zmienił historię podczas spisu ludności, my nie jesteśmy liczbą, lecz jesteśmy konkretnym obliczem. Nasze imiona są zapisane w Jego sercu, interesuje Go wszystko, co nas dotyczy, ponieważ tak bardzo nas miłuje. Cały ciąg nieszczęść, jakie poprzez kolejne etapy historii spadają na ludzkość, zaczyna się właśnie od nieprzyjęcia daru Bożej miłości. Mówi o tym dzisiejsza ewangelia: ‘przyszło do swojej własności, a soi go nie przyjęli’. Tak, jak dwa tysiące lat temu, tak dziś świat ma problem z poznaniem i przyjęciem Boga. Gdy nie przyjmie się Boga, który jest miłością i światłością, to wszystko pogrąża się w moralnym mroku. Świat bez Boga jest światem ciemności, kłamstwa, egoizmu, nawet, gdy głosi się bardzo szczytne idee, które w rzeczywistości są puste, ponieważ ostatecznie zwycięża to, co słabe, nędzne w człowieku.
Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej apelował też o szacunek, zarówno do dziecka poczętego, jak i starszych osób. Jak mówił, ‘zamiast miłości, ofiaruje im się ciemność strachu i unicestwienie.’
Msza św. w Boże Narodzenie o godz. 10.30 w tarnowskiej katedrze była transmitowana na falach Radia RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.
