– Ważne, aby listy były pisane odręcznie, czyli miały tradycyjną formę – mówi dr Marcin Ozon, dyrektor do spraw medycznych hospicjum, wiceprezes zarządu Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach.
– To są osoby starsze, które kiedyś korzystały tylko i wyłącznie z poczty i listów. Dla nich jest to jakby powrót do przeszłości, często nawet do dzieciństwa. De facto te osoby rzadko korzystają w tym momencie z komputera, nie mówiąc już o jakichkolwiek komunikatorach czy SMS-ach. Jak mamy list, a jeszcze, gdy jest on ze znaczkiem pocztowym, dla nich jest to coś niesamowitego, co mocno przeżywają. Doceniają to, że ktoś dla nich coś na pisał, poświęcił swój czas.
W zeszłym roku akcja cieszyła się dużą popularnością. Do hospicjum w Stróżach spłynęło ponad 1000 listów, które czytane były przez pacjentów i wolontariuszy przez kilka miesięcy.
Autorami były głównie dzieci i młodzież szkolna, ale też przedszkolaki, które malowały świąteczne kartki. Listy mogą wysyłać wszyscy, niezależnie od wieku.
O akcji „Idą święta więc piszę” możesz przeczytać też na stronie hospicjum. Tu znajdują się podpowiedzi dotyczące tego, jakich zwrotów warto unikać, a także jakie treści warto umieścić w świątecznym liście. Kliknij tutaj.
