Galeria zdjęć:
Według Polskich Kolei Linowych ma to być prawdziwy hit. Podczas inauguracji budowy nowej kolei Krynica Express zapowiedziano, że będzie ona czynna już od jesieni przyszłego roku. Dzięki niej centrum z uzdrowiska na szczyt Jaworzyny wyjedziemy w 15 minut.W czwartek (22.10) oficjalnie potwierdzono rozpoczęcie budowy nowej kolejki gondolowej z centrum Krynicy-Zdroju do dolnej stacji Jaworzyny Krynickiej. To dystans ponad 2 km, a czas przejazdu ma wynieść 8 minut. 35 wagoników ma przewieźć w ciągu godziny nawet 1000 osób. Po przesiadce na istniejący już wyciąg, na Jaworzynę Krynicką z centrum miasta będzie można dotrzeć w około kwadrans.
– Mamy już wykonawcę, trwają też pierwsze prace przy wycince drzew – mówi dyrektor Kolei Gondolowej Jaworzyna Krynicka, Tomasz Pasieka.
– Teraz przez te półtora miesiąca będziemy działać w okolicach stacji dolnej i Placu Dąbrowskiego w centrum Krynicy-Zdroju. Późnej przy dolnej stacji obecnej kolei gondolowej zatrzymujemy te prace na sezon zimowy, bo rozpoczynamy sezon, więc nie chcemy tu nic narciarzom utrudniać. Wracamy w kwietniu, w maju montujemy technologię, w lipcu planujemy mieć już wszystko gotowe, czyli wybudowaną kolei oraz zamontowaną technologię i będziemy się już przygotowywać do odbiorów technicznych.
Krynica Express ma ułatwiać dostęp turystów z centrum uzdrowiska na szczyt Jaworzyny Krynickiej. Narciarze będą mogli dostać się na stok, nie jadąc samochodem z centrum uzdrowiska.
Wizualizacja udostępniona przez Polskie Koleje Linowe:
Co na to mieszkańcy Krynicy-Zdroju?– Jeśli coś takiego by było, to na pewno byłaby to atrakcja dla turystów.
– Mogłoby się to przydać, szczególnie dla starszych, żeby jeździli wygodnie.
– To jest już taka duża inwestycja, bo to kolej, która połączy nam centrum miasta z Czarnym Potokiem po samą gondolę.
– Każda inicjatywa jest super. Nowe obiekty i to wszystko, Krynica jest pełna turystów, także sądzę, że wszystko to jest potrzebne.
– Jakbym był w górnej części Krynicy pod stadionem Hali Lodowej i chciał szybko przejechać powiedzmy ze Słotwin, to już nie muszą całego miasta przejeżdżać, tylko lecę sobie unikając korków.
– To będzie ewenement na skalę wszystkich górskich kolei w Polsce – mówi Adam Skraba, prezes zarządu spółki Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka.
– W Polsce nie ma na razie takie drugiej kolei, na teraz, która w ten sposób rozładowywałaby też pewne problemy logistyczne miejscowości górskich. Można ją jedynie porównać to kolei linowej ELKA w Parku Śląskim w Chorzowie, gdzie jest transport realizowany w obrębie tego parku przez dwie koleje, tylko tam jest gondolowo-krzesełkowa. Tutaj będziemy mieć kolej dowozową, wygodną, całoroczną, gondolową, która będzie niezależna od warunków atmosferycznych.
– Krynica Express będzie pełniła kilka różnych funkcji – dodaje burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba.
– Funkcję komunikacyjną, czyli możliwość przejazdu z centrum miasta na szczyt Jaworzyny, ale to także bardzo duże ułatwienie dla narciarzy. Wydaję się też, że z uwagi na wagoniki, które tam będą, to będzie można obserwować z tej kolejki doskonałe widoki. Ja się trochę śmieję, ale to będzie taka mobilna wieża widokowa i tak naprawdę to wszystko przełoży się na jeszcze większy napływ turystów do Krynicy-Zdroju.
Inwestorami budowy kolejki KrynicaExpress są Grupa PKL i Polski Fundusz Rozwoju a inwestycja ma kosztować około 45 mln złotych.
Przez najbliższe 12 miesięcy w masywie Góry Krzyżowej, przez którą ma przechodzić kolejka toczyć się będą zaawansowane prace. Miejmy nadzieję, że ich zapowiedziany efekt zobaczymy jesienią przyszłego roku.












