W polskich miastach mają wrócić protesty kobiet. Ogólnopolski Strajk Kobiet wskazuje, że ostatnie głosowanie w Sejmie to nie jest spełnienie obietnic przedwyborczych, stąd dzisiejsza akcja 'Czerwona kartka za aborcję’.
Protestujące kobiety domagają się legalnej aborcji do 12. tygodnia, niezależnie od tego czy dziecko jest zdrowe czy nie.
Biskup tarnowski Andrzej Jeż w wywiadzie dla Radia RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz wyraził nadzieję, że młodzi ludzie nie dadzą się tym razem zmanipulować, tak jak podczas czarnych marszów. Jak podkreślił biskup diecezjalny, coraz więcej osób chce bronić życia.
– Cieszę się, że coraz większa grupa osób w Polsce gotowa jest się poświęcić, nawet narazić społecznie, żeby bronić życie ludzkie. Zwłaszcza chodzi tutaj o wymiar modlitewny, ale także informację rzetelną, solidną, opartą na nauce wykazującą właśnie jak ważne jest życie ludzkie od samego momentu zaistnienia, poczęcia. Młodzi w Polsce chyba nie mają zamiaru znowu uderzyć, jak kiedyś w sposób taki brutalny w godność człowieka poprzez – można tak powiedzieć – w manipulowanie w tę sytuację młodego pokolenia, które chyba do końca nie miało wtedy świadomości kilka lat temu, dlaczego wychodzi na ulicę z piorunami, z inwektywami na ustach.
We wtorek, 20 października, Sejm przyjął dwa projekty ustaw dotyczących prawa aborcyjnego. Pierwszy zakłada częściową dekryminalizację przerywania ciąży oraz pomocy w aborcji, drugi przewiduje przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu.
’Na ustach mają frazesy”. Poseł PiS krytykuje głosowanie w sprawie aborcji
Bp Andrzej Jeż o głosowaniu posłów w sprawie aborcji: Kościół zawsze będzie bronił życia














