Sądeckie służby zostały postawione w środę (21.10) wieczorem na równe nogi. Około 21.00 przy ulicy Nabrzeżnej wybuchł pożar. Jak informują nas dyżurni straży pożarnej, nikt nie został poszkodowany.
Pożar obejmował opuszczony budynek, przede wszystkim drewnianą szopę, ale palił się też domek dla dzieci. Ogień szybko się rozprzestrzenił, a nad całą ulicą unosiły się geste kłęby dymu. Akcja gaśnicza trwa przez około 2 godziny.
W budynku nikt nie przebywał. Na miejscu pracowała straż pożarna i policja.
Służby będą ustalać, co było przyczyną pożaru.














