Wyrok skazujący na 20 lat więzienia usłyszał sprawca wypadku pod Mielcem, w którym zginęły trzy młode osoby. Decyzja sądu zapadła ponad rok po tragicznym zdarzeniu.
Jak przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu sędzia Marek Nowak, poza karą więzienia, 44-letni sprawca ma zapłacić nawiązki dla rodziców ofiar, po 50 tys. zł za każdą osobę, która straciła życie w wypadku.
W miejscowości Grochowe w sierpniu 2025 roku zginęli 12-letni chłopiec, jego 19-letnia siostra oraz ich 18-letni przyjaciel. W ich samochód wjechała autolaweta, której kierujący uciekał przed policją.
Funkcjonariusze próbowali zatrzymać pojazd, który zwrócił ich uwagę poruszając się środkiem jezdni. Jak okazało się po wypadku, kierowca miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.
Wyrok nie jest prawomocny.














