Zobacz zdjęcia:
Można tu uzyskać pomoc, ale też samemu zaangażować się w pomaganie. Do swoich nowych pomieszczeń zaprasza stowarzyszenie Sursum Corda. Organizacja otworzyła nowe pomieszczenia przy swojej siedzibie przy ul. Lwowskiej, które mają służyć pomaganiu.Będą się tu spotykać koordynatorzy, wolontariusze i osoby, które chcą działać z organizacją. Udzielane będzie też wsparcie seniorom, którzy chcą skorzystać z programów pomocowych skierowanych do tej grupy – mówi Halina Rams, wiceprezes stowarzyszenia.
– Mamy taką swobodną przestrzeń dla siebie, gdzie można wypić kawę, można w dyskretny sposób porozmawiać, bo z różnymi tematami przychodzą do nas seniorzy, ale nie tylko seniorzy, bo młodzi, dorośli też przychodzą, też mają swoje sprawy, o których chcą porozmawiać. Mamy przestrzeń, żeby porozmawiać, spotkać się, też się przeszkolić, też skorzystać po prostu z tego miejsca.
Pomieszczenia znajdują się na paterze, więc są dostępne dla każdego.
W tym miejscu można skorzystać z konsultacji z pracownikami Stowarzyszenia Sursum Corda. Przyjść może każdy, kto chce porozmawiać o wolontariacie albo dowiedzieć się, jak pomagać innym. W tym miejscu znaleźć można też informacje o pomocy seniorom. Chodzi m.in. o bony na zakupy w sklepach spożywczych czy pocztę obiadową.
– Dowozimy seniorom trzy razy w tygodniu posiłki, zupę i drugie dania. Drugi program, który realizujemy to Karta Dobra i aktualnie prowadzimy nabór do Karty Dobra, zarówno dla wolontariuszy, którzy chcą nas wesprzeć w odwiedzaniu seniorów, jak i dla seniorów, którzy takiej pomocy od nas potrzebują. Jest to program, który polega na zapewnieniu seniorom kart przedpłaconych do sklepów, karty doładowują się kwotą 230 zł i seniorzy mogą je wykorzystywać
– mówi Julia Sadoń, która zajmuje się projektami senioralnymi.
Jest to wsparcie dla mieszkańców Nowego Sącza i powiatu nowosądeckiego, a w wyjątkowych sytuacjach także mieszkańców innych części województwa małopolskiego. Pomocą objętych jest około 800 osób starszych. Do stowarzyszenia osoby starsze przychodzą jednak także po to, żeby zostać wolontariuszami.
– Ponieważ mamy dużo czasu, to może akurat się przydamy. Jesteśmy samotni i też wiemy, co to znaczy samotność. Jak się kogoś odwiedzi, porozmawia, to bardzo dużo. Ktoś się zwierzy, ktoś poskarży. Chce być wolontariuszem, bo moją domenom jest tyle: „jesteś wart, ile drugiemu pomożesz„. Także warto pomagać i dlatego tu jesteśmy. W samotności szuka się drugiego człowieka, żebym mógł porozmawiać z nim, pomóc w jakiś sposób, być potrzebnym. To jest ważne w życiu.
Do wolontariatu mogą zgłaszać się osoby w każdym wieku.














