Strażacy z Siar wzbogacili swoje wyposażenie o drona z defibrylatorem. To ułatwi ratowanie ludzkiego życia w niełatwym górskim terenie.
Dron był już w remizie w Siarach, ale teraz został w innowacyjny sposób połączony z defibrylatorem. Ten został zakupiony i przystosowany przez druhów, dzięki ludziom dobrej woli i lokalnym firmom, które odpowiedziały na zorganizowaną przez nich akcję i zbiórkę.
Jak ogłaszają strażacy-ochotnicy z Siar, cel został osiągnięty, a dron z defibrylatorem jest już gotowy do działania wszędzie tam, gdzie każda minuta jest na wagę złota. Chodzi o górzysty, zarośnięty teren, w który trudno szybko dotrzeć, a natychmiastowa dostawa takiego sprzętu może ratować życie.
Bezzałogowiec to przełom w działaniach strażaków, którzy teraz mogą jeszcze efektywniej wspierać w akcjach na przykład GOPR. To swego rodzaju pionierskie działanie, bo drony z systemem AED są jak na razie na stałym wyposażeniu Tatrzańskiego Pogotowia Ratunkowego.














