Nowa przestrzeń ma być kolorowa, radosna i pozytywnie wpływająca na emocje, nawet podświadomie. Mowa o budynku Misji Dworcowej, która przechodzi właśnie poważny remont.
Z miejsca prowadzonego przed Fundację Kromka Chleba w okolicy tarnowskiego dworca PKP, korzystają osoby bezdomne, samotne oraz potrzebujące pomocy. Rocznie z placówki korzysta do 3 tysięcy osób. Na miejscu można wyprać i wysuszyć ubrania, napić się herbaty, na chwilę schronić się przed zimnem i deszczem.
Po remoncie, podopieczni placówki będą mieli nad sobą wielobarwny sufit, wykonany z kawałków szkła. Jak przyznaje autor projektu przebudowy, architekt Andrzej Daciuk, to będzie radykalna zmiana względem leciwego już budynku.
-Budynek był, w zasadzie, w ruinie. Był użytkowany przez ponad 20 lat, bez żadnych remontów. Nic tam nie było robione. Wymagał już jakichś zmian. Poszliśmy w takim kierunku, żeby zmiany były bardzo radykalne, w kwestii wyglądu tego, co będzie otaczać tych biednych ludzi. Będzie feeria barw. Głównym elementem, rzucającym się w oczy, będzie podwieszany sufit, szklany, dość skomplikowany w wykonaniu. Kolory będą pastelowe, w niewielkich taflach, bardzo nieregularne, przykrywające cały sufit, podświetlone od góry. Tłem do wszystkiego będą bardzo spokojne ściany, trochę w odcieniu betonu, ale nie aż tak surowe.
Jak dodaje architekt, wielobarwny sufit ma pozytywnie oddziaływać na osoby odwiedzające Misję Dworcową. Andrzej Daciuk podkreślał, że kolorystyka pomieszczeń w których przebywamy, może wpływać na nasze samopoczucie.
-Są wnętrza przytłaczające, są wnętrza, które inspirują i są takie, które dostarczają radości, nawet dla podświadomości. Nad tym może nikt nie będzie się tutaj zastanawiał, ale podświadomość jest bardzo istotna dla samopoczucia. Dach jest w dobrym stanie, pozostaje jeszcze kwestia otoczenia, w niewielkim zakresie, ale trzeba to uporządkować. Stoimy na połamanym betonie i asfalcie, to wszystko jest do uporządkowania.
Na konferencji prasowej poświęconej postępom prac remontowych obecny był także były prezes Karpackiej Spółki Gazownictwa, jeden z dobroczyńców Fundacji Kromka Chleba, Bogdan Pastuszko. Jak podkreślał, kryzys bezdomności może dotknąć każdego człowieka, a każdy zasługuje na wsparcie w godnych warunkach.
-Można byłoby pisać scenariusze filmowe – w życiu wiodło się doskonale, były wielkie biznesy, a potem były chwile, które spowodowały, że człowiek znalazł się na ulicy. Kontrahenci nie zapłacili, żona wyrzuciła, jest bezdomny, zagubiony, psychicznie załamany. Czasem są to prozaiczne sprawy – gorzała albo narkotyki. No ale to też ludzie. To ludzie bardzo wartościowi, tylko pogubieni. Trzeba zrobić ten obiekt tak, jak byśmy chcieli u siebie w domu. Więc robimy tak, żeby było przyjemnie, miło, kolorowo.
Remont w Misji Dworcowej ma potrwać do połowy listopada, by zdążyć przed największymi mrozami. Prace remontowe kosztują ok. 300 tys. i są finansowane z własnych środków Fundacji oraz z wpłat darczyńców.
Anna Czech o remoncie Misji Dworcowej: Chcemy, żeby to miejsce było nowoczesne i przyjazne














