Rodziny, dzieci, młodzież, seniorzy, osoby życia konsekrowanego i ludzie przeróżnych profesji. Przedstawiciele wszystkich tych grup przez osiem dni odwiedzali bazylikę św. Małgorzaty w Nowym Sączu. W tutejszym sanktuarium trwał Wielki Odpust ku czci Przemienienia Pańskiego. W niedziele (9.08) przypadł ostatni dzień tych uroczystości.
Na Sądeckiej Górze Tabor w trakcie odpustu swoje sprawy ofiarowali m.in. reprezentanci wszystkich służb mundurowych działających w regionie. Pielgrzymowali tu rolnicy, Koła Gospodyń Wiejskich i przedstawiciele wielu wspólnot czy stowarzyszeń katolickich. Wierni przychodzili tu dziękować i prosić o kolejne łaski. Co tu przyciąga?
W ostatnich dniach odpustu – w sobotę (8.09) pieszo do Nowego Sącza dotarli pielgrzymi z Limanowej. Wędrowali przez cały dzień. Z kolei w niedzielę (9.08) w radiu RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz można było usłyszeć transmisję ostatniej sumy odpustowej, której przewodniczył biskup charkowsko-zaporowski z Ukrainy, Paweł Gonczaruk.
Kapłan podkreślał, że jesteśmy powołani do przemieniania się i stawania podobnym do Boga, o którego otrzymujemy siłę i pomoc.
– On daje siłę, żebym miał moc miłować, wybierać to, co dobre. Bo ludzkie siły są bardzo nikłe i bardzo szybko się kończą. To, co szatan zawsze będzie próbował zasiać w moje i Twoje serce, to obojętność i nienawiść. Od tego zaczynają się różne ruiny. Od tego zaczynają się różne wojny. I ta wojna, którą my dzisiaj doświadczamy, jest skutkiem serca przepełnionego nienawiścią. Chrystus, który objawia się apostołom: Piotrowi, Janowi i Jakubowi, przetwarza ich serce tak, że Piotr już nie myśli o sobie. Nie oznacza, że nie dba o siebie, tylko myśli o nich. Mówi: „Postawimy trzy namioty. Jeden dla Ciebie, jeden dla Eliasza i jeden dla Mojżesza„. Serce żywe to serce współczujące. Serce żywe to serce, które idzie do drugiego człowieka z wyciągniętą ręką, aby pomóc.
Relacje z poszczególnych dni Wielkiego Odpustu ku czci Przemienienia Pańskiego znaleźć można tutaj.














