Zobacz zdjęcia:
Kościół w Stróżnej, koło Bobowej został konsekrowany. To najważniejsze w historii każdej wspólnoty wydarzenie odbyło się w 40-lecie istnienia parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Uroczystości przewodniczył biskup Andrzej Jeż.
Ordynariusz diecezji tarnowskiej podkreślał, jak cała lokalna społeczność angażowała się w budowę kościoła w tzw. systemie gospodarczym, czyli robiąc to własnymi siłami w czynie społecznym.
– Chcę jednak podkreślić, że dla nas oczywiście ważna jest budowa kościoła, ponieważ jest miejscem celebracji, liturgii, gromadzi wspólnotę, łączy i jednoczy. Dla nas jednak mimo wszystko ważne jest to, że tutaj w Stróżnej parafia okrzepła przez te 40 lat, uzyskała swoją tożsamość, wyrazistość, jest miejscem doświadczenia obecności Boga i budowy relacji międzyludzkich.
Mieszkańcy Stróżnej o własnym kościele marzyli już w połowie XX wieku. Komuniści utrudniali jednak wszelkie tego typu inicjatywy. Początkowo – od lata 1980 roku – Msze święte w tej miejscowości były odprawiane przy kapliczce państwa Gąsiorowskich, koło szkoły. Później nabożeństwa zostały przeniesione do domu tejże rodziny, a odprawiali je kapłani z Bobowej. Niedługo później, bo w 1982 roku zawiązany został komitet budowy kościoła, który szybko przygotował dokumenty i rozpoczął roboty.
W budowę świątyni zaangażowani byli sami parafianie, pracując na trzy zmiany, czyli dzień i noc bez przerwy. Mężczyźni budowali, a kobiety przygotowywały dla nich posiłki.
Jak podkreśla ks. Józef Uryga, proboszcz parafii w Stróżnej, decyzja o budowie kościoła zapadła w trudnych czasach.
– Teraz może już nie widać, ale starsi wspominają, że w porównaniu do innych miejscowości tu była duża bieda, kamienista droga, błoto. Pomalutku się ta wioska jakoś tak po wojnie, po tym czasie komunizmu dźwigała. Ludzie dali pracę, ile mogli to dali grosza, a parafia Bobowa też wspierała bardzo mocno i tak ten kościół został zbudowany. Patrząc na prawo, na lewo, do przodu, do tyłu, to tu jest dokładnie geograficzne centrum Stróżnej. Szkoła jest starsza od kościoła, sklep jest starszy od kościoła, a kościół jest młodszą budowlą w tym centrum, ale taką najświętszą, najzacniejszą.
Kościół został zbudowany w latach 1983-1996 według projektu Marka Jasiewicza. Na samym początku tego procesu wmurowano tu kamień węgielny poświęcony przez papieża Jana Pawła II w Krakowie. Wspólnota w Stróżnej stała się parafią w 1986 roku, czyli w momencie, gdy pojawił się tu też pierwszy proboszcz – ks. Antoni Bochenek.
Parafia Stróżna została wydzielona z parafii Bobowa, a jej granice pokrywają się z granicami sołectwa.
Proboszcz wspomina też pochodzącego z tej parafii ks. Józefa Gąsiorowskiego, który był przyjacielem Jana Pawła II, a także hojnym ofiarodawcom kościoła. Ufundował m.in. wiele witraży, organy, ołtarze mozaikowe, dzwony, czy chrzcielnice.
Sami mieszkańcy Stróżnej z ogromną radością wyczekiwali dnia konsekracji kościoła.
– Bardzo się cieszymy. To jest wydarzenie na całe życie. Zapisze się w historii. Nie mogłam się doczekać, kiedy będą te uroczystości, choć idę o kulach, ale przyszłam do kościoła. Dla każdego katolika, który jest praktykujący i chodzi do kościółka, to jest bardzo ważne miejsce. Żyjemy tym wszystkim.
Jak podkreślają, do dedykacji kościoła przygotowywali się, nie tylko odnawiając świątynie. Uczestniczyli też w nabożeństwach w trakcie rekolekcji, aby przygotować się do tego wydarzenia duchowo. Parafia liczy niespełna 1000 wiernych, ale wielu z nich angażuje się w życie parafii i grupy działające przy niej m.in. Liturgiczną Służbę Ołtarza czy Maryjną Służbę Dziewczęcą.














