W gminie Grybów ruszają świetlice podwórkowe. Ma być to pomoc dla pracujących rodziców, którzy szukają aktywności i opieki dla swoich dzieci. Jak podkreśla wójt Jacek Migacz, świetlice przejdą prawdziwy test przez najbliższe dwa miesiące. Samorządowiec prognozuje, że szczególnie teraz gdy kończy się rok szkolny, miejsca te mogą być najbardziej oblegane.
– Wiadomo, że to jest początek i też może nie każdy wie, jak to będzie funkcjonować, na jakich zasadach. Tak też było w przypadku klubów seniora, co pokazało, że teraz w naszej gminie seniorzy świetnie sobie radzą. Tak samo chcemy tutaj w tej sferze dla najmłodszych też stworzyć tę przestrzeń, ale przede wszystkim też umożliwić rodzicom opiekę, którzy zawodowo czynnie pracują, a mają dzieci, decydują się na rodzinę pomimo pracy. Chcą nie tylko kariery, ale mają też dzieciaki. My jako samorząd wychodzimy naprzeciw.
Główna świetlica będzie znajdować się w Siołkowej w budynku, który już mieści m.in. przedszkole, żłobek i Warsztaty Terapii Zajęciowej. Pozostałe znajdować będzie się na razie w większych szkołach w Krużlowej, Kąclowej i Stróżach.
Świetlice działają w ramach Centrum Usług Społecznych i właśnie tam trzeba zgłaszać się, aby zapisać dzieci na zajęcia.
Dodajmy, że projekt zaplanowany jest na trzy lata i prowadzony będzie nie tylko w wakacje, ale przez cały rok.














