Pamięć o dawnych mieszkańcach miasta nie jest im obojętna. Trójka nastolatków pod okiem swojego nauczyciela w czasie wolnym od szkoły zakasała rękawy i wzięła się do pracy. Od kilku tygodni porządkują teren Cmentarza Żydowskiego w Tarnowie.
Największy zakres robót obejmuje wykaszanie traw i przycinanie krzewów.
– Centralnie był tu busz. W najgorszych sektorach, gdzie było bardzo dawno koszone, mieliśmy do czynienia z wysokimi zaroślami, ostrężyny, jeżyny, więc to wszystko kłujące, na tym wszystkim winorośl i duże zagęszczenie młodników, młodych krzewów, drzew. To jest mozolne zajęcie. Musieliśmy to wycinać ręcznie tych grubszych, wykaszarką z trójzębem tych mniejszych, ale udało się dużo posprzątać, sprzątamy dalej –
– mówi Eryk Pyrczak, uczeń Zespołu Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych w Tarnowie.
Teren Cmentarza Żydowskiego w Tarnowie obejmuje kilka hektarów powierzchni. Jest to jeden z najstarszych cmentarzy żydowskich w Polsce. Na jego obszarze znajduje się około 3000 zachowanych nagrobków, z których najstarszy pochodzi z 1667 roku.
Wszelkie prace, jakie tu wykonujemy, robimy z szacunkiem dla tego miejscu i osób, które tu spoczywają – przekonuje Patryk Ziomek, szef wolontariatu i uczeń Zespołu Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych w Tarnowie.
– Gdy wycinamy między macewami, staramy się wykaszać od samej góry, żeby było to jak najbardziej uporządkowane. Działamy zgodnie z prawem żydowskim, staramy się robić wszystko, żeby nie naruszyć spokoju zmarłych. Wiele osób zapomina, że ten cmentarz jest wielką częścią historii Tarnowa, historii osób, które od początku dziejów zajmowały się tym miastem. Jest to zapomniany sad, który daje owoce. Gdyby nie ci ludzie, którzy tu spoczywają, 80 procent populacji Tarnowa by nie istniała.
Młodzi przekonują, że takie działania w ramach wolontariatu mają sens, bo dobro wraca.
– Tak z czystej przyjemności, wakacyjna misja, którą trzeba wykonać, dodatkowe działanie, dodatkowo poszerzymy swoją wiedzę, a myślę, że to się wszystko odwdzięczy –
mówi Eryk Pyrczak.
– Nie robimy tego z przymusu, robimy to dla siebie, bo chcemy. Dodatkowo jest tu fajna ekipa. Poza tym chcieliśmy się zainteresować historią tego cmentarza
– dodaje Jakub Malec uczeń I LO w Tarnowie.
Prace na Cmentarzu Żydowskim w Tarnowie odbywają się pod czujnym okiem i z pomocą nauczyciela historii w Zespole Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych w Tarnowie i prezesa Fundacji Antyschematy 2, która zajmuje się przełamywaniem stereotypów, promocją tolerancji, edukacją oraz porządkowaniem dziedzictwa i cmentarzy żydowskich. Tomasz Kocur chwali podejście młodych do tego zadania.
– Oni często sami wychodzą z takimi inicjatywami, że chcą uczestniczyć w tej historii lokalnej, żeby budować te mosty, przede wszystkim to, że im się chce. Dzisiaj młodzi ludzie patrzą w social media, czy przed ekranami komputerów, laptopów, więc ja ich bardzo podziwiam za to, że oni chcą pracować, wstają rano i te wakacje nie są dla nich stracone. Oni są nośnikami takich dobrych praktyk, bo trzeba przyznać, że w Polsce wolontariat jeszcze raczkuje.
Fundacja Antyschematy 2 wraz z młodymi wolontariuszami planują jesienią tego roku uporządkować także Cmentarz Żydowski w Żabnie. Jest on jedyną pamiątką zachowaną po żabieńskiej społeczności żydowskiej. Na cmentarzu znajduje się zbiorowa mogiła, w której pochowano ponad stu Żydów zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej.














