Nabywając słodkości można pomóc spełnić marzenia osób z niepełnosprawnościami.
W najbliższą niedzielę, 26 kwietnia w Ryglicach odbędzie się wyjątkowe wydarzenie, które połączy przyjemne z pożytecznym. Mieszkańcy będą mogli nie tylko skosztować domowych wypieków, ale przede wszystkim wesprzeć działalność Fundacji Szerpowie Nadziei.
Kiermasz słodkości, który potrwa od rana na placu przy kościele, organizowany jest z myślą o osobach z niepełnosprawnościami, którym fundacja pomaga spełniać marzenia o zdobywaniu górskich szczytów.
Wolontariusze – często dosłownie – niosą swoich podopiecznych na plecach, umożliwiając im przeżycie wyjątkowej przygody i przełamanie własnych ograniczeń.
Choć działalność Szerpów Nadziei opiera się na bezinteresownej pracy setek wolontariuszy, organizacja wypraw wiąże się z kosztami. To m.in. transport, sprzęt, logistyka czy specjalistyczne szkolenia przygotowujące do opieki nad osobami z różnymi rodzajami niepełnosprawności.
Dlatego każda inicjatywa wsparcia ma ogromne znaczenie. Niedzielny kiermasz w Ryglicach to okazja, by pomóc w prosty sposób – kupując ciasto, można dołożyć swoją cegiełkę do realizacji kolejnych marzeń.
– Ja jestem dumny z Ryglic. My mamy takie swoje powiedzenie: 'Ryglice – małe miasto, wielkie serca’. I to się właśnie teraz dzieje. A Szerpowie mają jeszcze większe serca
– mówił Tobiasz Paluch, jeden z wolontariuszy fundacji Szerpowie Nadziei.
Dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na dalszą działalność fundacji i organizację kolejnych wypraw. Organizatorzy podkreślają, że nawet najmniejsze wsparcie ma realny wpływ – bo dla podopiecznych fundacji każdy zdobyty szczyt to coś znacznie więcej niż tylko osiągnięcie celu. To krok ku większej samodzielności, odwadze i wierze we własne możliwości.
Niosą marzenia na własnych plecach. Szerpowie Nadziei pomagają zdobywać szczyty















