Gmina Tymbark sprzeciwia się Strefie Czystego Transportu w Krakowie. W specjalnej rezolucji radni stwierdzili, że restrykcyjne zasady krakowskiej uchwały uderzają w mieszkańców gminy, którzy do stolicy Małopolski dojeżdżają do szkoły, pracy, czy do lekarza.
Chodzi między innymi o opłaty za wjazd samochodami wyprodukowanymi przed 2005 rokiem.
Jak mówił w programie Słowo za Słowo w RDN Nowy Sącz wójt gminy Tymbark Paweł Ptaszek, rezolucja nie ma możliwości sprawczych, ale jej sensem jest ukazanie bardzo ważnego problemu, z którym borykają się mieszkańcy.
– Limanowszczyzna i gmina Tymbark są w obszarze funkcjonalnym miasta Krakowa w znaczeniu gospodarczym i społecznym. Kraków i Aglomeracja Krakowska nie jest samotną wyspą. Gospodarczo i społecznie jest powiązana z całym regionem Małopolski i nie tylko i myślę, że władze miasta Krakowa powinny wziąć pod uwagę konieczność zapewnienia równowagi i poszukiwania takich rozwiązań, które byłyby również satysfakcjonujące dla mieszkańców całej Małopolski.
Radni gminy Tymbark w rezolucji apelują o wprowadzenie równych zasad dla wszystkich użytkowników dróg, zapewnienie odpowiedniego okresu przejściowego, czy wsparcie dla mieszkańców i przedsiębiorców.
Przeczytać w niej można też o „potrzebie rozwoju transportu zbiorowego i infrastruktury, umożliwiającej sprawne i bezpieczne funkcjonowanie w regionie”.
Rozmowa z Pawłem Ptaszkiem:














