Dla części uczniów oznacza to zwolnienie z konieczności zdawania matury z danej dziedziny. Żeby osiągnąć takie wyniki, spędzali miesiące na nauce, przygotowując się indywidualnie oraz pod opieką swoich nauczycieli.
Wiktoria Chochorowska jest jedną z laureatek 50. Olimpiady Języka Angielskiego, w której zajęła 6. miejsce.
– Cieszę się bardzo, bo jednak starałam się już od pierwszej klasy, próbowałam co rok do tego podchodzić i w końcu udało mi się przy ostatnim roku, więc jestem bardzo zadowolona z tego, że też nie będę musiała pisać tej matury ani zadawać egzaminu ustnego i to też pozwoli mi iść na różne kierunki, na różnych studiach, jeszcze nie jestem w stu procentach zdecydowana, ale jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu i że praca, w którą włożyłam dużo sił w końcu okazała się sukcesem. Uczyłam się głównie pod tą maturę, żeby na studia było jak najłatwiej się dostać żeby w przyszłości mi to jak najbardziej pomogło.
Uczniowie I LO im. Jana Długosza w Nowym Sączu osiągali też sukcesy w olimpiadach z biologii, matematyki, informatyki czy chemii.
Brak konieczności zdawania matury z danego przedmiotu to nie jedyna korzyść. W niektórych przypadkach uczniowie mają już zapewnione miejsce w wybranych uczelniach.
Finalistami olimpiady chemicznej byli Artur Dorula i Mateusz Mółka. W przypadku języka polskiego Sylwester Tarasek. Finalistami historycznej olimpiady byli Antonina Obrzut, Kinga Mróz i Joachim Gurgul.
Natomiast Dorian Florek i Katarzyna Kołbon doszli do finału olimpiady biologicznej.
– Jest to taka kropka nad i całej pracy, którą włożyliśmy przez całe liceum, żeby się do tego przygotować. Takie zwieńczenie po prostu całego przygotowania do matury i pójścia na studia.
– Najtrudniejsza do przygotowania była bioinformatyka, jednakże już na miejscu najbardziej zaskoczyła nas biochemia. Dużo osób też w ogóle nie wie, jak wygląda taka olimpiada biologiczna. To nie jest sam test teoretyczny, tylko właśnie mamy też zajęcia w laboratoriach, biochemia, zoologia, botanika, bioinformatyka oraz właśnie ta obrona pracy, która też jest związana z tym dużym stresem. No i to działanie pod presją czasu było ogromne.
W olimpiadzie dotyczącej znajomości Afryki finalistką była Oliwia Gruca, a Paweł Ratyński w olimpiadach o III Rzeczpospolitej i Wiedzy o Społeczeństwie.
W dziedzinie matematyki laureatem był Filip Zabielny, a finalistami Mateusz Bochenek, Łukasz Sułkowski oraz Tomasz Zachwieja.
Filip Zabielny był też finalistą olimpiady informatycznej. Podobnie jak Łukasz Sułkowski, uczeń trzeciej klasy.
– Trzeba było wcześniej się nauczyć wszystkiego materiału, zarówno z trzeciej klasy do przodu, bo wiadomo, olimpiadę mieliśmy w połowie roku szkolnego, jak i materiału, który przypada na rok czwarty nauki. Nie jest to łatwy przedmiot, ale to jest przedmiot, który trzeba przede wszystkim rozumieć, którego nie da się do końca wyuczyć na pamięć, a ja lubię myśleć i rozwiązywać pewne zagadki, którymi na pewno są zadania matematyczne, więc to mnie skłoniło do nauki tego przedmiotu.
Dyrektor I LO w Nowym Sączu Jacek Tomasik podkreślił, że wyniki osiągane przez uczniów dają mu ogromną radość.
– Czuję się człowiekiem spełnionym, mam takie poczucie, że to co robimy ma sens. Bardzo gratuluję wszystkim naszym finalistom, laureatom, niezależnie od olimpiady i konkursu. Wiem, ile wysiłku wkładali w to, żeby się przygotować i osiągać tak wielkie sukcesy. Gratuluję wszystkim nauczycielom i również wszystkim rodzicom.
Od liczby finalistów i laureatów olimpiad zależy miejsce danej szkoły w prestiżowym rankingu magazynu Perspektywy. Władze I Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Sączu podkreślają, że szkoła jest najlepszą szkołą publiczną w mieście pod tym względem.
