Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu Sławomir Wojta wyjaśnia, że akcja była dość trudna.
– Na ogół, gdy objęty ogniem zostaje dach i trzeba znaleźć źródło ognia, te wszystkie miejsca, gdzie się pali. Także wymagało to dłuższego działania. Brało tam udział 8 jednostek straży pożarnej plus oczywiście policja Pogotowie Energetyczne. Działaliśmy tam kilka godzin, usuwając, rozbierając i dogaszając cały ten pożar
– dodał komendant.
Wstępne szacunki strażaków mówią, że straty sięgają około 40 tysięcy złotych. Mieszkańcy zniszczonego domu na razie przenieśli się do rodziny, a gmina Muszyna zapewnia, że mogą liczyć na pomoc. Sprawą zajmuje się Ośrodek Pomocy Społecznej.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pożar nie był to celowym działaniem innych osób, lecz nieszczęśliwym zdarzeniem.
Pożar domu w Muszynie. 10 zastępów strażackich gasiło ogień [ZDJĘCIA] [WIDEO]
