Gmina Gnojnik wiąże duże nadzieje z etapowaniem budowy 'Sądeczanki’. Choć decyzja środowiskowa została wydana dla wariantu, któremu sprzeciwiała się strona społeczna, to przebieg drogi może jeszcze zostać ustalony w taki sposób, by zredukować liczbę wyburzeń do minimum.
Wójt Leszek Ząbkowski przyznał, że wyburzeń nie da się uniknąć całkowicie. Ministerstwo Infrastruktury musiałoby jednak przystać na postulowany m.in. przez gminę Gnojnik wariant 'A’, dotyczący przebiegu drogi.
– Wariant 'C’ przebiega przez centrum wsi Gnojnik, później na Zawadę Uszewską i przez środek Lewniowej. Takim wielkim zygzakiem rysuje się po naszej gminie. Wariant 'A – Samorządowy’, o który zabiegamy, idzie skrajem gminy Gnojnik i gminy Nowy Wiśnicz, przez gminę Lipnica Murowana i na gminę Iwkowa. Diametralna różnica jest w wyburzeniach. Dla nas najważniejsi są mieszkańcy. W wariancie 'C’ jest około 85-90 wyburzeń. W wariancie 'A’ jest ich około 15. Niestety, są te wyburzenia, ponieważ nie mieszkamy w terenie w ogóle nie zubranizowanym, natomiast staramy się ograniczyć wyburzenia.
W Gnojniku w marcu odbyło się spotkanie z dyrektorem małopolskiego oddziału GDDKiA i wiceministrem infrastruktury Stanisławem Bukowcem.
Mieszkańcy otrzymali informację, że w pierwszej kolejności realizowane będą te etapy 'Sądeczanki’, które nie budzą sprzeciwu społecznego.
Na dyskusyjnych odcinkach przebieg trasy może jeszcze zostać zmieniony, mimo decyzji środowiskowej dla wariantu 'C’.
– Takie mamy zapewnienie ministerstwa. Pan minister przedstawił na spotkaniu, że pierwszym odcinkiem do zrobienia będzie od Brzeska do granicy naszej Gminy. Wbicie łopaty planują na 2029/2030 rok. Kolejne etapy będą w zależności od decyzji ministerstwa, natomiast to jest dla nas bardzo ważne, że podział na te etapy daje możliwość punktowej zmiany decyzji środowiskowej, co do zmiany wariantu.
'Sądeczanka’ ma połączyć autostradę A4 z Nowym Sączem bezpieczną drogą z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach. W sumie ma powstać prawie 50-kilometrów trasy.
Obecnie droga krajowa nr 75 jest intensywnie użytkowana – w rejonie Nowego Sącza przejeżdża nią nawet 21 tys. pojazdów na dobę.
Wysokie natężenie ruchu, kolizyjne skrzyżowania i przebieg trasy przez miejscowości negatywnie wpływają na bezpieczeństwo – w latach 2017-2024 na drodze między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do blisko 300 wypadków, w których zginęły 34 osoby. 1/4 wszystkich ofiar śmiertelnych to piesi.














