Półtora roku legalnego pobytu, bezpłatna opieka zdrowotna i edukacja czy możliwość podjęcia pracy. To tylko część rozwiązań, które przewiduje ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, która właśnie weszła w życie.
Od 16 marca uchodźcy będą otrzymywać numery PESEL i mobilne dokumenty tożsamości.
Jak powiedziała w programie Słowo za Słowo poseł PiS Anna Pieczarka, ułatwi to organizację codziennego życia w Polsce tym, którzy uciekli do naszego kraju przed wojną. Na antenie RDN zaapelowała też do samorządowców o sprawną organizację tego przedsięwzięcia.
– To jest bardzo ważne, uporządkowanie tych wszystkich spraw. Mówię tutaj o tym najważniejszym elemencie, który powinien wykonać każdy mieszkaniec, który przybył do nas z Ukrainy, o tym żeby zarejestrował się, jakby formalnie, czyli przyjął PESEL. Ta rejestracja związana z uzyskaniem numeru PESEL rusza już od środy. Tutaj też prośba do wszystkich samorządowców, żeby w miarę swoich możliwości personalnych w danym urzędzie, próbowali te większe siły skupić w referatach administracji ponieważ tych prac związanych z nadaniem numeru PESEL od 16 marca będzie bardzo dużo.
Aby numer uzyskać, wymagane będzie złożenie odcisków palców, przekazanie zdjęcia biometrycznego – czyli taka sama procedura, jak przy polskim dowodzie osobistym.
Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy zakłada także wsparcie dla tych, którzy przyjęli uchodźców pod swój dach. Aby uzyskać refinansowanie kosztów w wysokości 40 zł za każdy dzień pobytu Ukraińca w domu, czyli 1200 zł miesięcznie, będzie trzeba złożyć stosowny wniosek.
Nabór ruszy za kilka dni w urzędach gmin.
Środki nie będą wypłacane z góry, ale wstecz za czas, który uchodźcy faktycznie spędzili w domu osoby, która użyczyła im miejsca. Refinansowanie ma obejmować okres dwóch miesięcy.